W Pałacu Prezydenckim rozpoczęły się rozmowy prezydentów Polski i USA - Andrzeja Dudy i Joe Bidena, które będą kontynuowane w rozszerzonym formacie z delegacjami polskimi i amerykańskimi.
- Na pewno będą to rozmowy o zwiększeniu militarnej roli Polski, o pomocy militarnej Ukrainie, nawet takiej, o której publicznie nie będzie się mówić, a także odizolowaniu ekonomicznego i energetycznego Rosji. Polska miała tu swoje pomysły i miała rację, a teraz jest jedynym krajem w Europie, który jest przygotowany na to, co się dzieje
- powiedział w TV Republika Tomasz Sakiewicz.
Pytany przez prowadzącego o tym, czy prezydenci będą rozmawiać o propozycji "misji pokojowej", którą przedstawił w Kijowie Jarosław Kaczyński, Sakiewicz stwierdził, że jest "punkt wyjścia do debaty o pomocy Ukrainie".
- Kaczyński powiedział: sprawdzam, zaproponujcie swoje rozwiązanie. Nikt nie chce wojny. Już Putin zmienia retorykę. Trzeba zwiększyć presję, a ta wojna się skończy - przekonywał redaktor naczelny "Gazety Polskiej".
Komentując obecność w delegacji polskiej Piotra Naimskiego, pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, Sakiewicz stwierdził, że dla pokonania Rosji "kluczowa jest infrastruktura energetyczna, dostawy ropy i gazu".
- Ja rozmawiałem z Piotrem Naimskim przed wybuchem wojny. Pytałem, jak szybko Europa może przestawić się na źródła rosyjskiego gazu. "To kilka miesięcy, ale potrzeba ogromnej determinacji" - usłyszałem. Trzeba wydusić na dostawcach większą produkcję i mieć determinację, by sprowadzać surowce z innych kierunków
- zaznaczył.