Pożar dachu oddziału zakaźnego płockiego WSzZ, gdzie trwały w tym czasie prace remontowe, wybuchł w czwartek po południu. Do akcji gaszenia ognia, który objął 3/4 dachu budynku skierowano ok. 25 zastępów strażaków, w tym zawodowych i ochotników, w sumie 120 osób. Jak podała policja, spłonęło tam ok. 3 tys. metrów kw. dachu - jeszcze w piątek mają odbyć się oględziny miejsca zdarzenia.
Przed przybyciem na miejsce zdarzenia w czwartek po południu jednostek straży pożarnej z budynku oddziału zakaźnego ewakuowano 16 osób, w tym 10 pacjentów i 6 osób personelu medycznego; z kolei w trakcie prowadzonej akcji gaśniczej ewakuowano sprzęt medyczny, który pozostawał tam na czas remontu.
- Pacjenci ewakuowani wczoraj z oddziału zakaźnego przebywają obecnie na trzech innych oddziałach. Prawdopodobnie od czwartku uda się uruchomić oddział zakaźny w innym miejscu szpitala. Wszystko wskazuje na to, że będzie to pawilon oddziału dermatologii, który z kolei będzie przeniesiony do budynku głównego
- powiedział dyrektor płockiego WSzZ Stanisław Kwiatkowski.
Jak zaznaczył, na oddziale dermatologii przygotowanych zostanie ok. 18 łóżek dla pacjentów zakaźnych. - Będzie więc więcej miejsc niż dotąd na oddziale zakaźnym, a ponieważ wcześniej udało się tam zorganizować ok. 10 sal z łazienkami, możliwe będzie również izolowanie pacjentów z COVID-19 - wyjaśnił Kwiatkowski.
Według dyrektora płockiego WSzZ, tymczasowa organizacja oddziału zakaźnego w dotychczasowym oddziale dermatologii, gdy ten zostanie z kolei przeniesiony do budynku głównego placówki, zostanie przypuszczalnie utrzymana do końca remontu - prace te na oddziale zakaźnym, jak zakładano wcześniej, miałyby potrwać do połowy 2023 r.
- Oddanie wyremontowanego oddziału zakaźnego nie powinno się wydłużyć. Na pewno teraz przez dwa, może trzy tygodnie prace będą tam wstrzymane. Czekamy obecnie na decyzje nadzoru budowlanego. Być może będzie potrzebna ekspertyza stropu. Trzeba pamiętać, że pożar objął dach budynku, a nie budynek. Po wydanych zaleceniach inwestycja, czyli remont, będą więc kontynuowane
- powiedział Kwiatkowski.
Dyrektor płockiego WSzZ podkreślił, iż dzięki sprawnej akcji personelu i służb w pożarze nikt nie odniósł obrażeń, udało się też ocalić sprzęt medyczny - placówka nie poniosła w tym zakresie żadnych strat.
- Nie było osób poszkodowanych, gdyż nad częścią pawilonu, gdzie leżeli pacjenci nie było jeszcze nowego dachu, nie było prac. Z budynku udało się wynieść cały sprzęt medyczny. Wszystko zostało zabezpieczone. Chwała pracownikom, służbom i innym osobom, które pomogły w ewakuacji
- powiedział Kwiatkowski.
Dodał, iż szkody oraz ich wartość, które spowodował pożar w zakresie budowlanym, oceni podmiot prowadzący remont oddziału zakaźnego WSzZ.
Jak poinformowała w piątek rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Płocku podkom. Marta Lewandowska, okoliczności, w jakich doszło do pożaru dachu oddziału zakaźnego WSzZ, są wyjaśniane.
- W sprawie pożaru oddziału zakaźnego trwają dalsze czynności
- przekazała. Jak zaznaczyła, zgromadzone w sprawie materiały przekazane zostaną do płockiej Prokuratury Rejonowej, która podejmie decyzję o kwalifikacji prawnej zdarzenia.
Rzeczniczka płockiej policji dodała, że "według wstępnych ustaleń, pracownicy przy użyciu palnika kładli na dachu papę termozgrzewalną, nagle zauważyli, jak dach zaczyna się palić, przystąpili do gaszenia pożaru i wezwali służby" - w wyniku pożaru spaleniu uległa powierzchnia ok. 3 tys. metrów kw. dachu. "Na dzisiaj zaplanowane zostały oględziny z biegłym z zakresu pożarnictwa" - podkreśliła podkom. Lewandowska.
Parterowy budynek oddziału zakaźnego płockiego WSzZ jest oddalony o kilkadziesiąt metrów od głównego budynku placówki.
O rozpoczętym remoncie oddziału zakaźnego płocki WSzZ informował jeszcze w listopadzie 2021 r., gdy leczeni byli tam także chorzy na COVID-19. Placówka zapewniała wtedy, że prace budowalne zostały zaplanowane tak, aby pozostawić możliwość hospitalizacji pacjentów. Informowano przy tym, iż inwestycja, dzięki której m.in. kubatura obiektu powiększyć się miała o około tysiąc metrów kwadratowych, ma potrwać do 2023 r. Jak podawano, koszt przedsięwzięcia wraz z przyszłym wyposażeniem to ponad 22 mln zł, a środki na ten cel zapewnił samorząd Mazowsza.
WSzZ w Płocku informował pod koniec 2021 r., że w oddziale zakaźnym, z uwagi na inwestycję, zmniejszono liczbę łóżek do 15. Wyjaśniano jednocześnie, że w ramach planowanych robót, do obecnego budynku oddziału, który objęto gruntowną modernizacją, dobudowane zostaną dwa skrzydła i część, która tworzyć będzie atrium. Zgodnie z planami, docelowo, budynek oddziału połączony miał zostać łącznikiem z powstającym Ośrodkiem Radioterapii oraz z głównym budynkiem szpitalnym.