Jak poinformował zespół prasowy podlaskiej policji, senior z powiatu białostockiego odebrał telefon od mężczyzny, który podał się za policjanta. Uwierzył w historię o tym, że to część akcji przeciwko grupie przestępczej zajmującej się podrabianiem dokumentów tożsamości. Usłyszał też, że zagrożone są jego oszczędności. Wykonując polecenie oszustów, wypłacił z konta oszczędności i 20 tys. zł przekazał mężczyźnie, który przyszedł po pieniądze.
W ostatnich miesiącach podlaskiej policji udało się zatrzymać kilka osób podejrzanych o działanie w takich grupach oszukujących seniorów metodą "na wnuczka" (jej zmodyfikowaną wersją jest sytuacja, gdy przestępcy podają się za policjantów); były to osoby stanowiące ostatnie ogniwo przestępstwa, czyli bezpośrednio odbierające pieniądze. Wciąż jednak notowane są kolejne próby.
Policja stale zapewnia, że przy zwalczaniu przestępczości nigdy nie prosi o przekazanie pieniędzy i nigdy nie dzwoni z takim żądaniem, nie informuje telefonicznie o swoich akcjach.
- apelują policjanci i proszą, by po takiej rozmowie natychmiast dzwonić na numer alarmowy 112.
Powtarzają też apel do rodzin osób starszych, by przypominały bliskim o zagrożeniach i tłumaczyły im, jak działają oszuści.