Do zdarzenia doszło kilka dni temu na Bemowie. "Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że pokrzywdzony został napadnięty przez dwóch mężczyzn, których wcześniej przypadkowo poznał" - powiedziała policjantka:
Kiedy był przy bankomacie, został przez nich zaatakowany, mężczyźni złapali go za szyję i bili po całym ciele. Po chwili zabrali mu telefon komórkowy, laptopa, pieniądze i kartę płatniczą, zaraz po tym uciekli.
Po zdarzeniu poszkodowany zgłosił się na policję, gdzie opisał całe zajście.
Skrupulatne czynności kryminalnych i śledczych doprowadziły do ustalenia tożsamości oraz miejsca pobytu obu napastników. Pierwszy 26-letni mężczyzna został zatrzymany poza Warszawą. Drugi wpadł w ręce kryminalnych na Pradze Południe
- powiedziała komisarz.
Po zatrzymaniu okazało się, że obaj podejrzani byli już wcześniej notowani i przebywali w więzieniu, które opuścili w ubiegłym roku.
Po zgromadzeniu materiału dowodowego podejrzani usłyszeli zarzut rozboju w warunkach recydywy. Policjanci wspólnie z prokuratorem wystąpili do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec mężczyzn tymczasowego aresztowania.
Decyzją sądu obaj zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące. Za rozbój może grozić do 12 lat więzienia.