DO RSZ w upublicznionym komunikacie wskazało, że "lot balonu, który przemieszcza się w przestrzeni powietrznej województwa warmińsko-mazurskiego w kierunku wschodnim, jest na bieżąco obserwowany przez stacje radiolokacyjne SZ RP".
Kurs balonu ma wskazywać, że "za kilka godzin" opuści polską przestrzeń powietrzną.
"Balon nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa mieszkańców rejonu, w którym się porusza, a Dowództwo Operacyjne stale monitoruje rozwój sytuacji"
- napisano w komunikacie DO.
Około 20.00 w mediach społecznościowych Dowództwo zamieściło dalszą część komunikatu.
Wskazano, że obiekt pojawił się w polskiej przestrzeni ok. 15.30 na północ od Kętrzyna i o ok. 20.00 powinien opuścić niebo nad Polską.
W komunikacie czytamy, że "obiekt jest monitorowany w sposób ciągły przez systemy rozpoznawcze SZ RP i nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa".
- W związku z możliwymi negatywnymi skutkami związanymi z próbą jego zniszczenia w polskiej przestrzeni powietrznej, Dowódca Operacyjny podjął świadomą decyzję o nie używaniu uzbrojenia przeciwko obiektowi
– napisano.