20 grudnia policja otrzymała zgłoszenie, że w jednym z mieszkań w Świdnicy rodzice opiekują się dziećmi będąc pod wypływem alkoholu. Na miejscu mundurowi zastali 39-letnią kobietę, która miała 2,5 promila alkoholu w organizmie. Jej również pijany mąż uciekł z mieszkania przed przyjazdem policji. W lokalu była też czwórka dzieci w wieku od roku do 15 lat.
Jak ustalili policjanci, rodzice od kilku lat nadużywali alkoholu. - Gdy wpadali w ciągi alkoholowe, znęcali się nad dziećmi znieważając je, zmuszając starsze do opieki na młodszymi, zmuszając do prac domowych. W przypadku odmowy dzieci były bite - powiedział we wtorek Prokurator Rejonowy w Świdnicy Marek Rusin.
Rodzice zostali zatrzymani. Prokurator postawił im zarzuty fizycznego i psychicznego znęcania się nad trójką dzieci w wieku 15, 11 i 8 lat; są też podejrzani o narażenie dwójki najmłodszych dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. "Dzieci te były pozostawiane bez opieki dorosłych po tym, jak rodzice pili alkohol" – powiedział prok. Rusin.
Kobieta i jej mąż nie przyznali się do zarzutów. Prokurator skierował do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie podejrzanych. Sąd aresztował ich na trzy miesiące. Rodzicom grozi do 10 lat więzienia.
Dzieci trafiły pod opiekę pełnoletniego brata, który z nimi nie mieszkał. To on powiadomił policję o sytuacji swojego rodzeństwa.