Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Rejestr domen zakazanych to czarna lista. Brak wpisu niczego nie gwarantuje

Od 1 września 2026 BLIK zacznie blokować płatności na strony wpisane do rejestru prowadzonego przez Ministra Finansów. To dobry moment, żeby wyjaśnić rzecz, o której przy kolejnych blokadach mówi się rzadko: rejestr wymienia strony zakazane, a nie dozwolone. Z tego, że jakiejś domeny w nim nie ma, nie wynika nic.

Co trafia do rejestru i czego z założenia w nim nie ma

Rejestr Domen Służących do Oferowania Gier Hazardowych Niezgodnie z Ustawą prowadzi minister właściwy do spraw finansów publicznych na podstawie art. 15f ustawy o grach hazardowych. Ustawa przesądza dwie rzeczy: rejestr jest jawny, a prawo dostępu do zawartych w nim danych ma każdy. 27 lipca 2026 roku figurowało w nim 56 103 pozycje.

Wpisowi podlega nazwa domeny wykorzystywanej do urządzania gier hazardowych niezgodnie z przepisami - ale również domeny służącej do ich reklamowania lub promowania. To drugie zwykle umyka: do rejestru może trafić strona, która sama nie przyjmuje żadnych zakładów. Warto też pamiętać, że rejestr wymienia domeny, a nie firmy - sprawdza się w nim dokładny adres z paska przeglądarki, nie nazwę marki.

Konstrukcja jest jednak z założenia jednostronna. Wpisu, jego zmiany i wykreślenia dokonuje się z urzędu, po zatwierdzeniu przez ministra albo wyznaczony organ Krajowej Administracji Skarbowej, a podmiotowi, którego wpis dotyczy, przysługuje sprzeciw w terminie dwóch miesięcy. Rejestr opisuje więc wyłącznie to, co zostało już zakwestionowane. Domena, której nikt jeszcze nie zgłosił, w rejestrze nie występuje - i z zewnątrz wygląda dokładnie tak samo jak domena prowadzona zgodnie z prawem.

Blokada w 48 godzin, płatność jeszcze przez 30 dni

Po wpisie ruszają dwa różne zegary i to jest najmniej znana część mechanizmu.
Przedsiębiorca telekomunikacyjny ma uniemożliwić dostęp do strony nie później niż w ciągu 48 godzin od dokonania wpisu - przez usunięcie domeny z systemów zamieniających nazwy domen na adresy IP (DNS) - i przekierować połączenia na stronę ministerstwa. Dostawca usług płatniczych ma na zaprzestanie świadczenia usług na takiej stronie 30 dni. Dwie doby wobec miesiąca: przez pewien czas po wpisie strona bywa już nieosiągalna, a płatność wciąż przechodzi. Od 1 września ten drugi zegar zaczyna dotyczyć także BLIK-a.

Warto znać treść komunikatu, na który przekierowuje ministerstwo, bo ustawa wylicza, co ma się w nim znaleźć: informacja o lokalizacji rejestru, wskazanie, że szukana domena została do niego wpisana, powiadomienie o grożącej odpowiedzialności karnoskarbowej - oraz lista podmiotów legalnie oferujących gry hazardowe na terytorium Polski. To jedyne miejsce w całej konstrukcji, w którym państwo pokazuje stronę pozytywną. Trafia się na nie dopiero wtedy, gdy wejdzie się na domenę już zablokowaną.

Trzy rzeczy po stronie pozytywnej

Sprawdzenie odwrotne - czy dana strona działa zgodnie z prawem - nie opiera się na żadnej liście i wygląda inaczej.

Po pierwsze, reżim. Urządzanie gier hazardowych przez internet jest w Polsce objęte monopolem państwa, z wyjątkiem loterii promocyjnych i zakładów wzajemnych. Monopol wykonują spółki Skarbu Państwa, więc kasyna online prywatny podmiot prowadzić nie może - natomiast legalne zakłady bukmacherskie wolno oferować także podmiotom prywatnym, po uzyskaniu zezwolenia na ich urządzanie. To rozróżnienie tłumaczy, dlaczego dwie podobnie wyglądające strony mogą mieć zupełnie inny status.

Po drugie, domena. Podmiot urządzający gry hazardowe przez internet może wykorzystywać wyłącznie stronę, której krajowa domena najwyższego poziomu jest przypisana do polskich stron internetowych.

Po trzecie, informacja o zezwoleniu. Ustawa nakazuje umieścić ją w widoczny sposób i dokładnie określa, co ma zawierać: zakres przedmiotowy zezwolenia, termin jego ważności oraz nazwę organu, który go udzielił. Termin nie jest tu formalnością - zezwolenia na urządzanie zakładów wzajemnych udziela się na sześć lat, z możliwością jednorazowego przedłużenia na kolejne sześć. Sama data wydania niczego więc nie przesądza.

Karę pieniężną płaci również uczestnik

O tej części mówi się najmniej, a dotyczy nie organizatora, tylko osoby, która zagrała.

Ustawa zakazuje uczestniczenia w grach hazardowych urządzanych przez internet przez podmioty bez wymaganego zezwolenia, a karze pieniężnej podlega uczestnik gry urządzanej bez koncesji, bez zezwolenia lub bez zgłoszenia. Jej wysokość to 100 procent uzyskanej wygranej - i, co bywa zaskoczeniem, niepomniejszonej o kwoty wpłaconych stawek.

Odrębnie działa kodeks karny skarbowy. Za uczestniczenie na terytorium Polski w zagranicznej grze hazardowej przewiduje grzywnę do 120 stawek dziennych, a za udział w grze urządzanej wbrew przepisom ustawy lub warunkom zezwolenia - grzywnę w tej samej wysokości.

Żadne z tych ustaleń nie jest stanem, który da się opisać raz na zawsze. Rejestr zmienia się w ciągu doby, a termin ważności zezwolenia widnieje wyłącznie w informacji, którą ustawa każe pokazać na stronie samego operatora. Ten tekst opisuje procedurę i nie prowadzi żadnej listy.

LV BET Zakłady Bukmacherskie Sp. z o.o. to legalny bukmacher posiadający zezwolenie Ministerstwa Finansów. Gra u nielegalnych bukmacherów jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem i jest dostępny wyłącznie dla osób pełnoletnich.


 

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska