- W moich wszystkich rozmowach tutaj przebijały się dwa tematy, jeśli chodzi o uznanie roli Polski w regionie: z jednej strony przyjęcie uchodźców - wszystkie media, dziennikarze, eksperci i politycy odnotowują jako duże wyrzeczenie ze strony Polski, ale też jako rolę stabilizującą. Z drugiej strony docenia się także nasze przygotowanie się w sprawie bezpieczeństwa energetycznego
- powiedział wiceszef MSZ podczas briefingu w stolicy USA w drugim dniu swej wizyty.
W środę Przydacz spotkał się z doradcą sekretarza stanu USA Derekiem Cholletem oraz urzędnikami Biura Bezpieczeństwa Narodowego przy Białym Domu, dyrektorką ds. Europy Amandą Sloat oraz dyrektorem ds. strategii Tomem Wrightem, a także z szefową polskiego zespołu parlamentarnego w Izbie Reprezentantów Marcy Kaptur. Wiceminister podkreślił, że jego wizyta - kolejna już przedstawiciela polskiego rządu w ciągu ostatnich tygodni - pokazuje bardzo dobry stan stosunków polsko-amerykańskich.
"Kontynuujemy te dobre rozmowy polsko-amerykańskie, głównie w kontekście bezpieczeństwa w regionie, konieczności dalszego wsparcia zarówno Ukrainy, jak i wschodniej flanki NATO" - powiedział Przydacz. "Mam tutaj takie przekonanie po rozmowach, że nie będzie absolutnie żadnej zmiany podejścia do Ukrainy, nawet jeśli w dyskusjach publicznych będą dominowały inne tematy, to w strategicznym interesie wspólnoty transatlantyckiej jest to, by powstrzymywać Rosję w jej agresywnych zapędach" - dodał.
Jak zauważył wiceszef polskiej dyplomacji, świadczy o tym m.in. przegłosowanie we wtorek przez kongresmenów obydwu partii ustawy przeznaczającej 40 mld dolarów na cele związane z pomocą Ukrainie i wschodniej flance NATO. Jak przyznał, choć nie wiadomo jeszcze, jaki będzie finalny tekst ustawy, która trafiła do Senatu i nie jest jasne, ile pieniędzy trafi do Polski, "na pewno będzie tam wsparcie polityki bezpieczeństwa jeśli chodzi o Ukrainę i wschodnią flankę i będzie pakiet wsparcia humanitarnego uchodźców".
"To pokazuje realne zaangażowanie klasy politycznej, zarówno do wsparcia Ukrainy, jak i państw wschodniej flanki" - powiedział Przydacz. Dodał, że Polska będzie zabiegać o "jeszcze szerszą obecność" żołnierzy USA w Polsce.
Podczas swojej wizyty wiceminister Przydacz spotkał się we wtorek m.in. ze spikerką Izby Reprezentantów Nancy Pelosi oraz senatorem Chrisem Coonsem, wieloletnim sojusznikiem prezydenta USA Joe Bidena.