Jak poinformowała w poniedziałek rzeczniczka Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie Edyta Chabowska, pierwszy przemyt został udaremniony w Budomierzu w czasie szczegółowej kontroli autokaru jadącego z Ukrainy do Pragi.
- Pojazd został prześwietlony urządzeniem RTG, z pomocą którego funkcjonariusze wykryli przerobiony zbiornik paliwa. Znajdowało się w nim 500 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy
- dodała.
Do przemytu przyznał się kierowca, który został ukarany mandatem karnym w wysokości 9 tys. zł.
Natomiast na przejściu w Medyce kontrabanda została znaleziona w busie.
Jak zaznaczyła Chabowska, w kontroli pojazdu funkcjonariuszom KAS pomagał owczarek belgijski Cedra. „Czujny nos psa naprowadził funkcjonariuszy na liczne skrytki m.in. w podszybiu, nadkolu czy podłużnicy, w których znajdowało się prawie 400 paczek nielegalnych papierosów” – podała.
W tym przypadku funkcjonariusze zabezpieczyli nie tylko nielegalny towar, ale także przystosowany do przemytu samochód.
Jak podkreśliła Chabowska, psi węch jest niezawodny i bardzo pomocny szczególnie w takich przypadkach, gdy dostęp do ukrytego towaru jest utrudniony z uwagi na skrytki konstrukcyjne kontrolowanych pojazdów.
- Cedra, która od blisko 7 lat patroluje polsko- ukraińskie przejście graniczne w Medyce ma na swoim koncie wiele rozpracowanych skrytek m.in. w dachach, deskach rozdzielczych, zbiornikach paliwa oraz kołach pojazdów
- przyznała rzeczniczka rzeszowskiej IAS.