Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Przemęczony personel medyczny prosi o wsparcie. Wojewoda pomoże

Wojewoda wielkopolski Łukasz Mikołajczyk podjął działania w celu zabezpieczenia opieki pielęgnacyjnej dla podopiecznych ośrodka opiekuńczego Salus w Kaliszu – poinformował rzecznik prasowy wojewody Tomasz Stube. 70 pacjentami zajmuje się 17-osobowa kadra zakażona koronawirusem.

Autor:

Wojewoda wielkopolski zareagował na apel pracowników Centrum Opieki Długoterminowej Salus w Kaliszu, który Polska Agencja Prasowa opublikowała we wtorek wieczorem.

W ubiegły czwartek ośrodek poddano kwarantannie po zdiagnozowaniu koronawirusa u jednej z pacjentek. W centrum zamknięto 70 pensjonariuszy i 17-osobową kadrę.

„Od tamtego czasu pracujemy dosłownie całą dobę. Mamy pod opieką pacjentów starszych, schorowanych, niewstających z łóżek, wymagających przewijania, karmienia, bliskiego kontaktu. Cały czas boimy się, że ich zarazimy. A do tego zaczyna nam po prostu brakować sił, jesteśmy osłabieni, jest nas za mało”

– powiedziała dyrektor ośrodka Ewa Goździewicz.

Dodała, że obecnie w centrum oprócz 11 pielęgniarek i pielęgniarza zakażeni są opiekunka medyczna, lekarz, zastępca oddziałowej, kierownik fizjoterapii, drugi dyrektor i dwie salowe.

„Jesteśmy przerażeni. Nie możemy odejść od łóżek podopiecznych, ale podchodząc do nich, ryzykujemy ich życie. Stosujemy wszelkie środki ochrony, ale to po prostu szaleństwo, że się nimi opiekujemy w takim stanie”

– oświadczyła dyrektor.

„Pomóżcie nam. Sytuacja jest dramatyczna” – zaapelowała Ewa Goździewicz, dodając, że „do tej pory spośród zarażonych podopiecznych Centrum zmarła jedna osoba. Boimy się kolejnych tragedii” - podkreśliła.

Zdaniem dyrektor Goździewicz największą pomocą byłaby podmiana kadry.

W środę na apel zareagował wojewoda wielkopolski Łukasz Mikołajczyk. Rzecznik prasowy Tomasz Stube poinformował, że wojewoda podjął działania w celu zabezpieczenia opieki pielęgnacyjnej dla podopiecznych ośrodka opiekuńczego.

„W tym celu wojewoda odbył spotkanie z dyrektorem wydziału zdrowia i prowadzone są rozmowy z NFZ” – powiedział rzecznik.

Na apel zareagował też dyrektor kaliskiego szpitala, który wystosował list otwarty do pielęgniarek z prośbą, żeby zgłosiły się do pracy w ośrodku.

„Największym problemem jest wycieńczenie tamtejszych pracowników medycznych, których nie ma kto zmienić. Ten problem rozumiemy doskonale w szpitalu, gdzie nie ma połowy naszych pielęgniarek. Są na kwarantannie, zwolnieniach lekarskich bądź opiekują się małymi dziećmi. Naszym priorytetem jest zapewnienie prawidłowego funkcjonowania szpitala, jednak robimy co w naszej mocy, aby wspierać inne ośrodki”

– poinformował dyrektor Radosław Kołaciński. 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane