Ignaczak-Bandych pytana w Polskim Radiu 24 o zaplanowaną na czwartek wizytę Andrzeja Dudy w Londynie, gdzie spotka się m.in. z premierem Wielkiej Brytanii Borisem Johnsonem, poinformowała, że wiodącym tematem będzie wojna na Ukrainie, wsparcie dla tego państwa oraz współpraca wojskowa Polski i Wielkiej Brytanii. Dodała, że prezydentowi będzie towarzyszył szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch.
Pytana o szanse na ukaranie Rosji i rosyjskich zbrodniarzy wojennych oceniła, że szansa na pewno jest, jednak "potrzebna jest do tego mobilizacja społeczności międzynarodowej" skoncentrowana na pomocy militarnej i humanitarnej Ukrainie oraz na budowaniu międzynarodowej koalicji, która doprowadzi do osądzenia zbrodniarzy. "Prezydent Andrzej Duda będzie wspierał wszystkie działania, które mają na celu doprowadzenie do wymierzenia sprawiedliwości" - oświadczyła.
Zapytana o możliwą wizytę Andrzeja Dudy w Kijowie, minister przypomniała, że prezydent był w stolicy Ukrainy dzień przed wybuchem wojny. Jak dodała, prezydent "udziela chyba największego, stałego wsparcia, jest twarzą wsparcia dla Ukrainy".
"Najważniejsze jest to, co się robi konkretnie, a prezydent Andrzej Duda robi bardzo wiele" - podkreśliła minister. Wskazała na mobilizowanie przez prezydenta społeczności międzynarodowej, jego spotkania z "najważniejszymi graczami na arenie międzynarodowej, europejskiej".
Zapowiedziała też spotkanie w sobotę w Warszawie z Ursulą von der Leyen, do którego dojdzie z inicjatywy szefowej Komisji Europejskiej. Zwróciła też uwagę na symboliczny wymiar spotkania z szefową Komisji właśnie w stolicy Polski, gdyż - jak zauważyła - "wsparcie dla Ukrainy wychodziło, wychodzi i wychodzić będzie z Warszawy".
Ignaczak-Bandych poinformowała też, że dojdzie też do spotkania prezydenta RP z premier Mołdawii Natalią Gavrilitą, z przedstawicielami MSZ Chorwacji i premierem Belgii Alexandrem De Croo. Dodała, że w kolejnych tygodniach będą "kolejne wizyty robocze bardzo ważnych przedstawicieli świata Zachodu".
"Więc to jest realna pomoc. A jeśli taka wizyta (w Kijowie) będzie naprawdę potrzebna, to pan prezydent Duda na pewno ją złoży. Natomiast dzisiaj koncentruje się na budowaniu jednego frontu pomocy Ukrainie i temu, że Warszawa jest miejscem, skąd ta pomoc wychodzi i jest koordynowana"
- zaznaczyła Ignaczak-Bandych.