Prezydent przypomniał, że w tym roku po raz pierwszy jest obchodzony Narodowy Dzień Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego. - Został on ustanowiony specjalną ustawą, której inicjatywa powstała na tej ziemi, w Wielkopolsce, w Poznaniu, jako inicjatywa społeczna, oddolna - mówił prezydent.
- Można powiedzieć, że jest to tu od pokoleń przyjęte, że ważne idee rodzą się tak po prostu w zaciszu domowej rozmowy, przyjacielskiego spotkania, gdzie rozmawia się o ważnych sprawach, bo polskie sprawy zawsze były sercu Wielkopolan i sercu Wielkopolski
- podkreślił prezydent.
Duda powiedział także, że cieszy się z tego powodu, że "w Wielkopolsce i Poznaniu czczenie pamięci powstańców wielkopolskich i powstania wielkopolskiego uważacie za swój obowiązek".
- Jako prezydent Rzeczypospolitej powiem, że macie prawo domagać się od całej reszty Rzeczypospolitej, by ten hołd powstańcom wielkopolskim i powstaniu wielkopolskiemu jako wielkiej idei, która w ogromnym stopniu przyczyniła się do odrodzenia się wolnej Polski, to wydarzenie czciła jako jedno z najważniejszych związanych z odzyskaniem przez Polskę niepodległości ponad sto lat temu
- wskazał.
Prezydent przypomniał także, że początkowo powstanie było społecznym zrywem. - Bardzo szybko przerodził się w formę zinstytucjonalizowaną, bo szybko stał się powstaniem, które miało swoje władze i dowództwo, a także które z szybkiej wymiany ognia, która toczyła się przez pierwsze godziny w Poznaniu, stało się zorganizowanym ruchem bojowym - zauważył.
- Bardzo znamienne jest to, że dzisiaj bardzo często trudno jest odtworzyć, kto był w poszczególnych oddziałach
- mówił Duda. Jak wskazał, stało się tak dlatego, że w "Wielkopolsce ludzie mieli pragmatyczne podejście - chcieli do Polski, wolnej Polski, chwytali za broń, kiedy była potrzeba walczyli i zwyciężali, a kiedy wróg został zwyciężony, wrócili do pracy".