- Inwestycje to sianie ziarna pod przyszły wzrost gospodarczy
- mówił Morawiecki. Jak dodał, mapa nowych dróg to "mapa postępu". W ślad za nowymi drogami przychodzą do miejscowości nowi przedsiębiorcy, biznes - stwierdził.
- Obwodnice wyciągają ruch poza miasto, ale jednocześnie czynią miejscowość, powiat, gminę bardziej atrakcyjną
- dodał.
Morawiecki stwierdził też, że "otwieramy obwodnice i kolejne odcinki dróg, żeby ludziom żyło się bardziej komfortowo", a także, żeby tworzyć lepsze warunki gospodarcze.
- To jest nasz konsekwentny program: bliżej ludzi, bezpieczna Polska, silna Polska, ale bliska ludziom
- powiedział premier.
Premier Mateusz Morawiecki wskazał, że w tym roku wzrost PKB w Polce może oscylować ok. 5 proc., i - jak zaznaczył - jest to wynik bardzo dobry zważywszy na dwa lata pandemii koronawirusa, a potem wojnę surowcową.
Wiele państw mogłoby sobie życzyć takiego składanego wzrostu gospodarczego w 2020, 2021 i 2022 roku - powiedział.
Przyznał, że w najbliższych kwartałach będzie dochodziło do osłabienia wzrostu PKB ze względu na dynamikę zdarzeń gospodarczych, sytuację na rachunku bieżącym, bilans handlowy a także osłabienie złotego. Zaznaczył jednak, że takie spowolnienie będzie widoczne we wszystkich krajach UE.
- Wojna Putnia i Rosji ma swoje konsekwencje np. w rosnącym długu publicznym wielu państw, rosnącym bezrobociu
- wskazał.
Zapewnił też, że nie ma obaw, że polska gospodarka jest w "chybotliwym stanie". - Stan finansów publicznych jest dobry, nawet bardzo dobry, poziom długu do PKB spada, deficyt budżetowy będzie na poziomie między 3-4 proc. - wyliczył premier. Dodał, że dane statystyczne pokazują pewne kłopoty, które z gospodarką się wiążą, ale - jak zapewnił - miejsca pracy są bronione, potencjał gospodarczy Polski również jest utrzymywany.