W miniony weekend Straż Graniczna zatrzymała przy tej granicy osiem osób, podejrzewanych o pomocnictwo do nielegalnego jej przekroczenia. Od początku roku - to ponad 160 osób.
W Bielsku Podlaskim patrol SG z placówki w Czeremsze chciał zatrzymać do kontroli kierowcę mercedesa vito na polskich numerach rejestracyjnych. Kierowca nie zareagował na sygnały, przyspieszył i zaczął uciekać w kierunku Brańska. Funkcjonariusze ruszyli za nim. Po pewnym czasie kierowca mercedesa zjechał z drogi, próbując ucieczki przez pola. Tam jednak auto ugrzęzło w błocie. Wtedy kierowca i towarzyszący mu mężczyzna zaczęli uciekać na piechotę, zostali jednak złapani. Okazało się, że to dwaj Gruzini; w busie wieźli jedenastu migrantów pochodzących z Afganistanu i Iranu.
Wśród pozostałych tzw. kurierów zatrzymanych w czasie weekendu był też kolejny Gruzin, zatrzymany w Nowosadach (gmina Hajnówka). W chryslerze przewoził szesnaście osób - migrantów pochodzących z Afganistanu i Pakistanu.
- "Wszyscy kurierzy usłyszeli zarzuty za pomocnictwo w organizowaniu nielegalnego przekroczenia granicy, dodatkowo zostały wszczęte postępowania administracyjne w celu wydania decyzji zobowiązujących ich do powrotu do kraju pochodzenia"
- poinformowała w poniedziałek mjr Katarzyna Zdanowicz, rzecznik Podlaskiego Oddziału SG w Białymstoku.