- Nie sądzę, żeby mogły stać w tym samym miejscu - powiedział w wywiadzie z "Newsweekiem" Bartłomiej Sienkiewicz, zapytany przez Tomasza Sekielskiego o "schody smoleńskie" - czyli pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 roku na placu Piłsudskiego w Warszawie.
O tym, że na placu Piłsudskiego może dojść do zmian, pisała kilka tygodni temu "Gazeta Polska Codziennie":
Warszawski ratusz chce przejąć zarząd nad pl. Piłsudskiego i przygotowuje już wniosek w tej sprawie do premiera – ustaliła „Codzienna”. – Przejęcie placu może oznaczać atak na stojące tam pomniki: Smoleński i prezydenta Lecha Kaczyńskiego – uważa szef warszawskich radnych PiS Dariusz Figura. Mając zarząd nad placem, Rafał Trzaskowski może tak zmienić przestrzeń wokół pomników, by zdezawuować oba monumenty. Spór może być mu na rękę w jego kampanii samorządowej, która będzie jedynie wstępem do walki o urząd prezydenta RP.
Pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 r. autorstwa Jerzego Kaliny został odsłonięty 10 kwietnia 2018 r., w ósmą rocznicę katastrofy.
W lutym 2018 r. wojewoda mazowiecki wydał zgodę na budowę pomnika po tym, jak w styczniu 2018 r. taką możliwość zablokowała rada Warszawy. Wcześniej ówczesny minister infrastruktury, Andrzej Adamczyk, zdecydował o wyjęciu placu Piłsudskiego spod zarządu miasta.