Puda przebywa w województwie podkarpackim, w Tokarni odwiedził rodzinne gospodarstwo, w którym spotkał się z miejscowymi rolnikami. Po południu z kolei ma odwiedzić gospodarstwo ekologiczne w Mszanie.
Na konferencji prasowej w Tokarni minister rolnictwa zaznaczył, że Podkarpacie jest regionem, który charakteryzuje się małymi i średnimi gospodarstwami. „Do tych gospodarstw chcemy skierować dużą część środków naszego Polskiego Ładu. Chcemy, aby te małe i średnie gospodarstwa miały po prostu łatwiej, aby funkcjonowały normalnie, tak samo jak te duże gospodarstwa” – powiedział.
O samym spotkaniu z rolnikami minister powiedział, że wiele osób pytało m.in. o założenia nowego Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich.
Zdaniem Pudy, wiele rozwiązań, które zostaną zaproponowane przez rząd, będzie wspierać właśnie takie gospodarstwa jak to, które odwiedził. Jak mówił, wsparcie będzie skierowane na tworzenie przez rolników m.in. ubojni i własnych przetwórni.
Puda dodał, że obecnie rząd analizuje, jak duże kwoty są potrzebne na tego typu wsparcie małych i średnich gospodarstw.
„Chcemy, aby jak najwięcej środków z Krajowego Planu Odbudowy trafiało bezpośrednio do rolników, bez zbędnego pośrednictwa. Po to, aby jak największa część tych środków finansowych pozwoliła rolnikom na przygotowanie przetworów z tego, co wyprodukują. Bo to jest też duża korzyść dla konsumentów, bo wiadomo, że kupując bezpośrednio u rolnika skracamy łańcuchy pośredników i mamy lepszą cenę”
– mówił.
Minister odniósł się również do problemu ASF. Na Podkarpaciu takie ognisko jest m.in. w okolicach Mielca. Puda przypomniał pięć obszarów wsparcia dla rolników poszkodowanych w wyniku tej choroby. Wśród tej pomocy minister wymienił m.in. środki finansowe na zabezpieczenie gospodarstw przed ASF i wyrównanie ceny skupu i ceny rynkowej trzody.
„Przygotowaliśmy też trzy obszary zabezpieczeń. Pierwszy to zabezpieczenie umów cywilnoprawnych. Chcemy, aby rolnicy byli przekonani o tym, że kiedy zawrą tę umowę, ta umowa będzie działać. Kolejnym obszarem to możliwość finansowania nowego stada oraz dezynfekcji, zabezpieczania po tym, jak stado zostało ubite. No i trzeci element, czyli środki z Krajowego Planu Odbudowy dla wszystkich tych, którzy będą chcieli prowadzić produkcję zwierzęcą i będą tworzyli nowe punkty uboju czy punkty przetwórstwa”
– wymienił Puda.
Minister zwrócił się także z apelem do kierowców, aby byli wyrozumieli dla rolników, którzy w czasie żniw poruszają się po drogach. Apel ten skierował również do osób, które przeprowadziły się z miasta na wieś.
„W tej chwili trwają żniwa, rolnicy muszą wyjechać w pole, aby zebrać swoje plony, muszą wyjechać często traktorem, kombajnem i maszynami, które nie osiągają dużych prędkości na drogach. Apeluje o to, żeby podchodzić do tego tematu z pełnym zrozumieniem. Mam taką prośbę, aby czasem się do nich uśmiechnąć, aby kierowcy dali jakiś wyraz poparcia, aby być z nimi solidarnymi"
- mówił.
Minister zwrócił uwagę, że rolnikom należy się szacunek, dlatego że dbają o bezpieczeństwo żywnościowe kraju. Puda podkreślił również, że warto kupować od rodzimych producentów. „Nawet w dużych miastach warto kupować produkty, szukając polskiej etykiety po to, aby wspierać polskich rolników” – stwierdził.