Dziś politycy Prawa i Sprawiedliwości zorganizowali konferencję prasową poświęconą zjawisku migracji do Unii Europejskiej.
Przyjęcie Paktu Migracyjnego to nic innego jak szeroko otwarte drzwi zachęcające z jednej strony grupy przestępcze, a z drugiej strony różnego rodzaju NGO-sy finansowane z budżetów takich państw jak Niemcy czy Francja, które to NGO-sy wręcz rywalizują z tymi grupami przestępczymi przewożącymi przez Morze Śródziemne nielegalnych migrantów - zauważył eurodeputowany PiS, Joachim Brudziński.
Ryszard Czarnecki, inny europoseł PiS, zwrócił uwagę, że w pakcie migracyjnym - którego Polska, jak przekonuje Donald Tusk, ma być beneficjentem - nie ma żadnego zapisu, że Polska będzie miała specjalne fory w związku z przyjmowaniem uchodźców z Ukrainy.
- Polska nie może płacić odsetku z tytułu kolonii, które miały kraje Europy Zachodniej. (...) Gdy skończyły się zyski z tej polityki, mówi się o europejskiej solidarności i mówi się, że to kraje naszego regionu mają te odsetki płacić
- wskazał Czarnecki.
Adam Bielan odniósł się do deklaracji unijnej komisarz Ylvy Johansson, która twierdziła, że Europa będzie potrzebowała 4 mln migrantów rocznie. Biorąc pod uwagę, że Polska jest piątym co do ludności krajem UE (co stanowi 8 proc. całej populacji UE), corocznie do naszego kraju może trafiać 320 tysięcy migrantów.
- Pakt zakłada także łączenie rodzin, a te rodziny są często bardzo liczne i te liczby trzeba będzie pomnożyć. Oznacza to w ciągu dekady całkowitą zmianę demografii w naszym kraju - zapowiedział Bielan.
Ocenił, że kwota "podatku migracyjnego" będzie wynosić bliżej 50 tys. euro za jednego migranta, a nie 20 tys. euro.
- W 2015 wojewodowie wysyłali do samorządów pytania o możliwość ulokowania na ich terenie imigrantów. Część - związanych z PO - odpowiadała pozytywnie. Mamy informacje, że podobne pisma są przygotowywane w tej chwili w urzędach wojewódzkich, by sprawdzić możliwość tworzenia obozów dla migrantów. Nie miejmy złudzeń, te obozy - na przykładzie mojego województwa - powstawały w Wilanowie czy na Żoliborzu, one będą powstawały w takich miastach jak Radom, Ciechanów, Ostrołęka czy Siedlce. Donald Tusk już odgrodził się od obywateli drutem kolczastym - on będzie bezpieczny, ale my zapłacimy ogromnym obniżeniem poziomu bezpieczeństwa
– przekazał.