Bezpieczeństwo w regionie, gospodarcza współpraca dwustronna, a także sytuacja Polaków na Łotwie będą tematami środowego spotkania prezydentów Polski i Łotwy: Andrzeja Dudy i Edgarsa Rinkeviczsa. Będzie to pierwsza wizyta łotewskiego prezydenta w Warszawie od czasu jego zaprzysiężenia.
"Prezydent Rinkeviczs odwiedza Polskę jako jeden z pierwszych krajów, tak naprawdę kilka tygodni po swoim zaprzysiężeniu. Z oczywistych względów pierwszymi państwami były państwa bałtyckie, ale Polska dla Łotwy - jak widać - jest równie ważnym i istotnym partnerem"
Zaznaczył, że prezydent Andrzej Duda miał bardzo dobre relacje z poprzednimi przywódcami Łotwy i jest przekonany, że relacje z nowym prezydentem będą równie dobre. "Tego wymaga interes nas wszystkich, zarówno Polski, jak i Łotwy" - dodał.
Szef Biura Polityki Międzynarodowej zapowiedział, że prezydenci Duda i Rinkeviczs będą rozmawiali przede wszystkim na temat bezpieczeństwa i sytuacji w naszym regionie w związku z rosyjską agresją na Ukrainę.
Jak mówił, prezydenci będą mówić także o współpracy gospodarczej Polsk i Łotwy, a także o sytuacji Polaków na Łotwie.
"Pojawi się także kontekst historyczny relacji pomiędzy Warszawą a Rygą, odwołanie do wspólnoty dziejów historycznych"
49-letni Rinkeviczs został wybrany przez parlament na prezydenta Łotwy 31 maja. Jego kandydaturę wysunęło centroprawicowe ugrupowanie Nowa Jedność, które zwyciężyło w ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych. 8 lipca został zaprzysiężony na prezydenta Łotwy; jego poprzednikiem był Egils Levits.
Na początku lat 90. Rinkeviczs pracował jako dziennikarz w Łotewskim Radiu, później rozpoczął karierę w resorcie obrony. Brał udział w negocjacjach dotyczących wejścia Łotwy do NATO. Od 2011 roku pełnił funkcję szefa łotewskiej dyplomacji. Był najdłużej sprawującym urząd ministrem spraw zagranicznych w historii kraju.