Z ustaleń policjantów wynika, że Władysław Papis wyszedł 17 lutego br. ze szpitala wojewódzkiego przy ulicy Dekerta i udał się w stronę ulicy Czartoryskiego. 80-latek nie nawiązał jednak kontaktu z rodziną i nie wrócił do domu. Nie ma przy sobie telefonu.
Mężczyzna jest szczupłej budowy ciała, ma 172 centymetry wzrostu, włosy krótkie, siwe. Zaginiony miał na sobie długą, siwą kurtkę zimową bez kaptura, brązowa marynarka, koszula w kratę, jasne spodnie garniturowe, czarne buty, kaszkiet z nausznikami.
- Policyjne patrole intensywnie poszukują zaginionego. Kryminalni sprawdzali miejsca, w których mógłby przebywać. Poszukiwania prowadzone są na terenie całego miasta. Sprawdzane są uzyskane informacje i analizowany zapis monitoringu
- powiedział Jaroszewicz.
Dodał, że każda informacja może być niezwykle przydatna. Ktokolwiek ma informację o miejscu przebywania zaginionego proszony jest o kontakt z policją pod numer alarmowy 112.