Jak zaznaczyła, więcej na temat będzie można przekazać w przyszłym tygodniu.
"Dzieci tak naprawdę dopiero przyjeżdżają. W pierwszych dniach ich opiekunowie niekoniecznie myślą o tym, żeby zapisać dziecko do szkoły. Mają pilniejsze potrzeby"
– powiedziała rzeczniczka.
Dodała, że na Podkarpaciu szkoły są przygotowane. "Będziemy tworzyć oddziały przygotowawcze" – zauważyła.
Przez podkarpackie przejścia graniczne od początku konfliktu z Rosją granicę przekroczyło 339,2 tys. uchodźców z Ukrainy. Tylko ostatniej doby przed wojną uciekło ponad 50 tys. osób.