Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Podkarpacie: tysiące transportów humanitarnych na Ukrainę!

W ciągu ostatniej doby na Podkarpaciu funkcjonariusze KAS odprawili 197 transportów pomocy humanitarnej. Od początku konfliktu w Ukrainie było to w sumie 3371 transportów – poinformowała rzeczniczka prasowa Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie Edyta Chabowska.

Autor:

Rzeczniczka przypomniała, że na drogowych przejściach granicznych w Korczowej (woj. podkarpackie) i Dorohusku (woj. lubelskie) stosowana jest uproszczona procedura odpraw towarów stanowiących pomoc humanitarną, o wartości powyżej 1 tys. euro.

"Organizator takiego transportu powinien wypełnić formularz przekroczenia granicy polsko-ukraińskiej, który dostępny jest na stronie pomagamukrainie.gov.pl. Dzięki temu transporty są automatycznie awizowane na wskazanym przejściu. Ich obsługa jest ułatwiona, gdyż procedura nie wymaga dopełniania formalności celnych"

– podkreśliła Chabowska.

Z formularza mogą korzystać osoby organizujące wysyłkę towarów unijnych, których transport rozpoczyna się nie tylko w Polsce, ale także w innych krajach członkowskich UE.

W formularzu wystarczy podać podstawowe dane – wskazać konkretne przejście graniczne, datę i godzinę dotarcia do przejścia, dane nadawcy i odbiorcy, personalia kierowcy, a także masę i zawartość transportu.

Jak zaznaczyła rzeczniczka rzeszowskiej Izby Administracji Skarbowej, alternatywnym rozwiązaniem dla transportów pomocy humanitarnej jest dokonanie zgłoszenia elektronicznego do procedury wywozu w odpowiednim systemie celnym. "W takim przypadku warto skontaktować się z najbliższym odziałem celnym" – dodała Chabowska.

Przedstawicielka KAS przypomniała również, że towary nieunijne, stanowiące pomoc humanitarną, wymagają dopełnienia formalności celnych.

Podmioty organizujące konwoje humanitarne w razie jakichkolwiek pytań dotyczących odpraw celnych mogą zgłaszać się do najbliższego oddziału celnego.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej