- Dzisiaj byliśmy w Berlinie. Od kilku dni obserwujemy agresję Rosji na Ukrainę, to jak Rosja konsekwentnie realizuje neoimperialną politykę i jak na terenie Ukrainy giną zarówno żołnierze jak i cywile - mówił dziennikarzom.
Wśród sankcji, które - jak ocenił - „powinny zostać przyjęte”, wymienił: „szybkie odcięcie od SWIFT, zamknięcie NS1 i NS2, odcięcie od pozostałych systemów bankowych, zamknięcie możliwości dostaw gazu, ropy i węgla z Rosji do Europy”. - Te, które najbardziej dotkliwie uderzą Rosję - dodał.
- Apelujemy do wszystkich krajów, aby do Ukrainy kierować dodatkową pomoc. To dzisiaj Ukraińcy decydują o swoim losie. Sankcje są bardzo istotne, ale dostawy humanitarne i uzbrojenia są bardzo ważne
- zwracał się do partnerów z Unii Europejskiej i reszty świata.
Müller poinformował o deklaracji premiera Morawieckiego, że „Polska poprze szybkie uzyskanie statusu kandydata do UE przez Ukrainę”. - Ważnym sygnałem byłaby również decyzja UE w sprawie wyłączenia wydatków na obronność z reguł budżetowych UE - mówił.
- Unia Europejska musi być gotowa również do tego, że Rosja podejmie dalej idące działania
- ostrzegł.
Rzecznik przekazał również, że premier jest w stałym kontakcie z premierem Ukrainy Denysem Shmyhalem. - Codziennie wymieniają informacje nt. sytuacji w poszczególnych częściach Ukrainy. Również w ostatnich godzinach premier rozmawiał z wieloma przywódcami europejskimi m. in. o zamknięciu przestrzeni lotniczej. Jak wiemy część krajów na to się zdecydowała - tłumaczył dalej.
Wskazał, że w tej sprawie szef rządu „rozmawiał również m. in z prezydentem Rumunii, premierami Finlandii i Szwecji, również z kanclerzem Austrii, przewodniczącą Ursulą von der Leyen i przewodniczącym Charlesem Michelem”.
Polski premier i prezydent Litwy Gitanas Nauseda spotkali się w Berlinie z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem w sprawie sankcji wobec Rosji. Jak poinformowano, chodzi m.in. o odcięcie Rosji od systemu SWIFT oraz innych systemów finansowych i bankowych, a także zamknięcie możliwości dostaw tamtejszego gazu, ropy oraz węgla do Europy.
- Pan kanclerz niestety nie odpowiedział nam, czy zgadza się na ten pakiet sankcji, nie odniósł się właściwie wprost do żadnego elementu, powiedział jedynie, że wszelkie niezbędne sankcje trzeba przyjąć
- mówił na briefingu prasowym rzecznik rządu Piotr Müller.
- Więc, panie kanclerzu, wszelkie niezbędne sankcje - to przekazaliśmy wczoraj w piśmie - zaapelował.
Jak wskazał, w sobotę polski premier i prezydent Litwy przekazali kanclerzowi Niemiec list od prezydenta Ukrainy, również z postulatami sankcyjnymi.
- Dzisiaj to trzeba zrobić, dzisiaj albo jutro
- podkreślił.
Według niego, w niedzielę Bundestag będzie mógł zdecydować o stanowisku Niemiec w sprawie sankcji.
- Mam nadzieję, że niemieccy parlamentarzyści faktycznie będą decydowali w taki sposób, w jaki powinno się to odbyć - mówił rzecznik rządu.