Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

PiS alarmuje ws. czternastej emerytury. "Część emerytów w ogóle nie otrzyma świadczenia"

- Z komunikatu Centrum Informacyjnego Rządu wynika, że "czternastka" będzie w wysokości minimalnej emerytury. Nie ma na to naszej zgody - od lipca podwyżki, wyższy VAT od kwietnia. Nie ma zgody, aby grupy seniorów nie otoczyć niezbędnym wsparciem. 14. emerytura ma kryterium dochodowe i obejmuje tych emerytów, którzy mają najniższe emerytury. Gdy będzie to 1780 zł, to część emerytów w ogóle nie zostanie objęta wsparciem - powiedziała podczas konferencji prasowej posłanka Marlena Maląg, była minister rodziny i polityki społecznej.

Autor:

Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie określające, że wypłata 14. emerytury nastąpi we wrześniu 2024 r. Świadczenie wyniesie 1780,96 zł brutto, czyli tyle, ile wynosi najniższa emerytura. To jednocześnie najniższa możliwa stawka "czternastki".

W 2023 r. czternasta emerytura wynosiła 2650 zł brutto dla osób, które pobierały świadczenia do 2900 zł brutto. Oprócz podatku dochodowego czternastka jest też wolna od wszelkich innych potrąceń, np. od zajęć komorniczych. Nie będzie się także wliczała do dochodu przy ubieganiu się o pomoc społeczną lub o alimenty.

Decyzja o obniżeniu wysokości czternastej emerytury wywołała reakcję opozycji.

Dzisiaj politycy Prawa i Sprawiedliwości zorganizowali konferencję prasową, podczas której przypomnieli słowa Donalda Tuska z kampanii wyborczej, że "nic co dane, nie będzie zabrane".

- Nie zostało wydane rozporządzenie dot. wysokości 14. emerytury. Z komunikatu Centrum Informacyjnego Rządu wynika, że "czternastka" będzie w wysokości minimalnej emerytury. Nie ma na to naszej zgody - od lipca podwyżki, wyższy VAT od kwietnia. Nie ma zgody, aby grupy seniorów nie otoczyć niezbędnym wsparciem. 14. emerytura ma kryterium dochodowe i obejmuje tych emerytów, którzy mają najniższe emerytury. Gdy będzie to 1780 zł, to część emerytów w ogóle nie zostanie objęta wsparciem - powiedziała Marlena Maląg, posłanka PiS, była minister rodziny i polityki społecznej.

Posłanka poinformowała, że PiS przygotowało projekt rozporządzenia ws. określenia kwoty 14. emerytury wyższej niż minimalna emerytura

- Ten projekt składamy na ręce premiera, bo nie ma naszej zgody na podwyżki, natomiast jest nasza zgoda na 14. emeryturę na poziomie co najmniej takim, jak ubiegłoroczny - dodała.

Waldemar Buda wskazał, że "ochota rządu na zabranie tego świadczenia jest ogromna", jednak ma ono charakter ustawowy i do zmiany potrzebna byłaby zgoda prezydenta.

- Nie mogą tego zrobić, ale mogą manipulować wysokością świadczenia i to robią - powiedział.

- Warto powiedzieć, że to działanie ograniczające świadczenie powoduje efekt, że część uprawnionych w ogóle nie otrzyma świadczenia, bo tu jest mechanizm "złotówka za złotówkę". Będą całkowicie wykluczone - to nie tylko ograniczenie, ale również wykluczenie części emerytów z tego świadczenia

- dodał Buda. Zaznaczył, że nakłada się to na moment, w którym wejść mają w życie podwyżki cen energii, gazu i ciepła.

 

- Docierają do nas informacje, dotyczące coraz większych problemów budżetowych i tego, że koalicja Tuska nie potrafi sobie poradzić z budżetem państwa. Mamy mniejsze wpływy z VAT-u, mamy opóźnienie wdrożenia krajowego systemu e-faktur. Mało tego, do Ministerstwa Finansów wrócili ci dyrektorzy, za czasów których, mafie VAT-owskie hulały po Polsce - wskazała Anna Gembicka, była minister rolnictwa.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej