Lewandowski poinformował w dzisiejszym komunikacie, że Duda udaje się do Mińska na zaproszenie BKDZZ i ma rozmawiać z Jaroszukiem na temat obecnej sytuacji na Białorusi.
- Oczywiście, jeśli zostanie wpuszczony! - dodał.
- Wymienimy poglądy na temat wspólnych wyzwań w Europie i tych, przed którymi stoi białoruski narodowy ruch związkowy - poinformował Lewandowski. Zaznaczył, że nie zabraknie też rozmów o demokracji, atakach na wolność zrzeszania się i międzynarodowych mechanizmach i narzędziach rozwiązywania tych problemów, wzmacnianiu białoruskich demokratycznych związków zawodowych, rozwoju edukacji związkowej oraz o wyzwaniach dotyczących problemów białoruskich pracowników.
Duda i Jaroszuk mają również rozmawiać o pomocy charytatywnej i wsparciu w ramach utworzonego przez "S" funduszu "Solidarność z Białorusią".
9 sierpnia na Białorusi odbyły się wybory prezydenckiej, które według Centralnej Komisji Wyborczej wygrał prezydent Alaksandr Łukaszenka, zdobywając 80,1 proc. głosów. Liderka opozycji Swiatłana Cichanouska, według oficjalnych wyników, zdobyła zaledwie 10,1 proc. głosów. Od 9 sierpnia trwają protesty Białorusinów, którzy uważają, że wybory zostały sfałszowane.