Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Pijana 36-latka przewoziła dwójkę małych dzieci

Do obywatelskiego zatrzymania pijanej 36-latki doszło w środę we Włoszczowie. Kobieta, mając w organizmie 2,4 promila alkoholu, przewoziła troje pasażerów, w tym dwójkę dzieci w wieku 4 i 6 lat.

Autor:

W środowe popołudnie dyżurny włoszczowskiej komendy otrzymał zgłoszenie od jednego z mieszkańców, o ujęciu prawdopodobnie nietrzeźwej kierującej. Zdarzenie to miało miejsce na jednym z osiedli we Włoszczowie, gdzie natychmiast skierowano policyjny patrol.

"Jak się okazało, zaniepokojony mieszkaniec zauważył przez okno swojego mieszkania, jak kierująca pojazdem marki Volkswagen wsiada do samochodu. Jej zachowanie wskazywało na to, iż kobieta może być nietrzeźwa, dlatego świadek postanowił natychmiast zareagować. Mężczyzna zadzwonił pod numer alarmowy, po czym niezwłocznie wybiegł na zewnątrz. Tam zauważył, jak kierująca volkswagenem uderza w inny zaparkowany pojazd. Zgłaszający podbiegł do samochodu, otworzył drzwi i wyciągnął kluczyki ze stacyjki pojazdu, uniemożliwiając tym samym dalszą jazdę" – poinformowała st. post. Weronika Rak z Komendy Powiatowej Policji we Włoszczowie.

Po przybyciu na miejsce zdarzenia funkcjonariusze ustalili, iż siedząca za kierownicą 36-latka w swoim organizmie miała 2,4 promila alkoholu. Ponadto w pojeździe, którym kierowała, znajdowało się także troje pasażerów, w tym dwójka małych dzieci w wieku 4 i 6 lat. 36-latka została zatrzymana, a dzieci zostały przekazane pod opiekę rodziny.

Prokurator zastosował wobec kobiety dozór policyjny oraz poręczenie majątkowe. Zgodnie z kodeksem karnym może jej grozić do 2 lat pozbawienia wolności.

"Apelujemy o trzeźwość podczas z korzystania z dróg. Alkohol nie idzie w parze z bezpieczeństwem, nietrzeźwość to jedna z głównych przyczyn wypadków na drogach. Nie czekajmy na tragiczne przykłady, wspólnie twórzmy bezpieczne drogi"

– podkreśliła policjantka.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej