Interwencja służb nastąpiła po zawiadomieniu zaniepokojonych sąsiadów. Mężczyzna mieszkał na ostatnim piętrze w bloku przy ul. Celulozowej. Od około tygodnia nie był widywany przez sąsiadów, nie odbierał również telefonów. Zaniepokojeni mieszkańcy postanowili powiadomić służby ratunkowe.
Funkcjonariusze zdołali dostać się do mieszkania przez balkon. W mieszkaniu odnaleźli zwłoki.
– W mieszkaniu znaleziono mężczyznę już bez czynności życiowych
- powiedział portalowi eostroleka.pl mł. bryg. Adrian Stupski, rzecznik prasowy KM PSP w Ostrołęce.
Jak czytamy, to kolejna odsłona tragicznych wydarzeń sprzed tygodnia. „45-letni mężczyzna, którego zwłoki odnaleziono, to ojciec młodego mężczyzny podejrzanego o atak w Zespole Szkół Zawodowych nr 4, do którego doszło 7 października” - podano.
Głos w sprawie zabrała też prokurator Elżbieta Edyta Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.
- Mężczyzna nie był widziany od kilku dni. O tym fakcie służby zawiadomił sąsiad Krzysztofa Z. Do bloku, gdzie mieszkał Krzysztof Z. wezwano straż pożarną, pogotowie ratunkowe oraz policję. Drzwi do mieszkania były zamknięte. Nikt nie reagował na pukanie i wezwanie do otwarcia drzwi. Strażacy weszli do mieszkania przez okno. W środku ujawnili zwłoki Krzysztofa Z. Wstępne ustalenia wskazują, że doszło do samobójczej śmierci przez powieszenie. Wstępnie nie stwierdzono udziału osób trzecich. Na miejscu wykonywane są czynności procesowe pod nadzorem prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Ostrołęce
- powiedziała w rozmowie z eostroleka.pl.