Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Ostatnie godziny kampanii wyborczej. Duda: "Mam olbrzymią determinację, by kontynuować zmiany"

"Bardzo sobie cenię spotkania z mieszkańcami różnych miast, to zawsze było dla mnie ważne. Dzięki tym spotkaniom ja nie utknąłem pod żyrandolem" - mówił dziś w programie "Gość Wiadomości" prezydent Andrzej Duda, który w niedzielnych wyborach prezydenckich będzie ubiegał się o reelekcję.

Autor:

Prezydent Duda był "Gościem Wiadomości" tuż po swoim spotkaniu w Skoczowie.

- Bardzo sobie cenię spotkania z mieszkańcami różnych miast, to zawsze było dla mnie ważne. Dzięki tym spotkaniom ja nie utknąłem pod żyrandolem. Ja miałem praktycznie w każdym tygodniu co najmniej jedno takie spotkanie. Zawsze była bezpośrednia interakcja, ten kontakt, widziałem jak zmieniały się problemy, o czym ludzie mi mówili. Już było 500 Plus, wydawało mi się, że jest wszystko pięknie i starsi ludzie podchodzili i mówili, że żyją w trudnych warunkach. Ja wtedy rozmawiałem z panią premier Szydło, później premierem Morawieckim i mówiłem, że musimy z tym coś zrobić, że musi być coś ekstra. I wymyślona została trzynastka. Mam nadzieję, że teraz będzie realizowana obietnica przez premiera, bo obiecał czternastkę i będę tego pilnował

- zapowiedział prezydent Andrzej Duda. 

Jego kampania wyborcza będzie prowadzona do ostatnich minut przed ciszą wyborczą.

- To jest taki moment, że jako kandydat jest to moment napięcia kampanijnego i to jest rzut na taśmę, po sportowemu mówić. Ja chcę prowadzić kampanię do końca, bo mam olbrzymią determinację, by kontynuować zmiany

- powiedział.

Prezydent Duda mówił też o tym, jak zmieniła się Polska przez 5 lat jego prezydentury. Przyznał również, że ma plan na kolejną kadencję. 

- Nikt dziś nie szydzi mówiąc o szczawiu i mirabelkach, Polska się zmienia, wzrosły wynagrodzenia, wprowadzona została godziwa stawka godzinowa. Jest mnóstwo elementów, które powodują, że ludziom żyje się lepiej. Co dalej? Dalej jest kwestia jest podniesienia poziomu życia w Polsce na poziom życia krajów zachodnich (...) Wierzę w to, że to możliwe, że przyspieszymy

- zaznaczył.

W tym kontekście prezydent RP mówił o średniej płacy i planach dotyczących jej na kolejne lata.

- 2000 euro w 2025 roku to byłby dobry wynik. Eksperci szacują, że będzie to 1800 euro, ale chciałbym by były to 2 tysiące

- powiedział Duda, zaznaczając, że płaca dotyczy oczywiście złotówek przeliczonych na euro, bo przyjęcie euro będzie możliwe tylko wtedy, gdy osiągnięty zostanie poziom najbogatszych krajów zachodniej Europy.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,TVP Info

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane