Prezydent Duda był "Gościem Wiadomości" tuż po swoim spotkaniu w Skoczowie.
- Bardzo sobie cenię spotkania z mieszkańcami różnych miast, to zawsze było dla mnie ważne. Dzięki tym spotkaniom ja nie utknąłem pod żyrandolem. Ja miałem praktycznie w każdym tygodniu co najmniej jedno takie spotkanie. Zawsze była bezpośrednia interakcja, ten kontakt, widziałem jak zmieniały się problemy, o czym ludzie mi mówili. Już było 500 Plus, wydawało mi się, że jest wszystko pięknie i starsi ludzie podchodzili i mówili, że żyją w trudnych warunkach. Ja wtedy rozmawiałem z panią premier Szydło, później premierem Morawieckim i mówiłem, że musimy z tym coś zrobić, że musi być coś ekstra. I wymyślona została trzynastka. Mam nadzieję, że teraz będzie realizowana obietnica przez premiera, bo obiecał czternastkę i będę tego pilnował
- zapowiedział prezydent Andrzej Duda.
Jego kampania wyborcza będzie prowadzona do ostatnich minut przed ciszą wyborczą.
- To jest taki moment, że jako kandydat jest to moment napięcia kampanijnego i to jest rzut na taśmę, po sportowemu mówić. Ja chcę prowadzić kampanię do końca, bo mam olbrzymią determinację, by kontynuować zmiany
- powiedział.
Prezydent Duda mówił też o tym, jak zmieniła się Polska przez 5 lat jego prezydentury. Przyznał również, że ma plan na kolejną kadencję.
- Nikt dziś nie szydzi mówiąc o szczawiu i mirabelkach, Polska się zmienia, wzrosły wynagrodzenia, wprowadzona została godziwa stawka godzinowa. Jest mnóstwo elementów, które powodują, że ludziom żyje się lepiej. Co dalej? Dalej jest kwestia jest podniesienia poziomu życia w Polsce na poziom życia krajów zachodnich (...) Wierzę w to, że to możliwe, że przyspieszymy
- zaznaczył.
W tym kontekście prezydent RP mówił o średniej płacy i planach dotyczących jej na kolejne lata.
- 2000 euro w 2025 roku to byłby dobry wynik. Eksperci szacują, że będzie to 1800 euro, ale chciałbym by były to 2 tysiące
- powiedział Duda, zaznaczając, że płaca dotyczy oczywiście złotówek przeliczonych na euro, bo przyjęcie euro będzie możliwe tylko wtedy, gdy osiągnięty zostanie poziom najbogatszych krajów zachodniej Europy.