Jak przekazał Marcin Fiedukowicz z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi, w środę ok. godz. 13 funkcjonariusze zostali wezwani do bójki w rejonie parku miejskiego przy ul. Konstytucyjnej. Na miejscu nie zastali jednak bijących się osób, ale odnaleźli mężczyznę z rozległymi obrażeniami na twarzy.
"26-latek usiłował wmówić policjantom, że właśnie odbył sparing z nieznanym mu z nazwiska kolegą. Po udzieleniu mężczyźnie niezbędnej pomocy przedmedycznej, został on zatrzymany w związku z podejrzeniem udziału w bójce"
– wyjaśnił kom. Fiedukowicz.
Na terenie parku mundurowi odnaleźli części ubioru uczestników konfrontacji, ślady krwi oraz silikonowe ochraniacze na zęby. W innym rejonie miasta zabezpieczono zaś samochód dostawczy, którym część osób dotarła na miejsce bójki.
"Policjanci zaangażowani w rozwikłanie sprawy bardzo szybko zdobyli informację, że do łódzkich szpitali właśnie zostali przyjęci dwaj młodzi mężczyźni. Jeden z nich miał rozległe obrażenia głowy, a drugi złamaną rękę. 19-latek i 31-latek również zostali zatrzymani"
– dodał.
Następnie w ręce policji w centrum Łodzi trafił kolejny 31-latek, który miał otarte kostki palców i pluł krwią. Nie był w stanie racjonalnie wytłumaczyć przyczyny powstania obrażeń, związku z czym również trafił do policyjnego aresztu.
Stróżom prawa udało się ustalić jeszcze cztery osoby w wieku od 27 do 35 lat, które posiadały ślady obrażeń, bądź zakrwawioną odzież, co może świadczyć o udziale w bójce.
"Wszystkie zatrzymane osoby są powiązane ze środowiskiem pseudokibiców obydwu łódzkich drużyn piłkarskich. Część spośród nich notowana była w przeszłości za podobne przestępstwa"
– poinformował kom. Fiedukowicz.
Wszyscy zatrzymani mężczyźni w wieku 19-35 lat usłyszeli zarzuty udziału w bójce, za co grozi kara do 3 lat więzienia.
Prowadzący sprawę funkcjonariusze Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego KMP w Łodzi pracują nad schwytaniem pozostałych uczestników "ustawki".