Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Tusk o „rosyjskich wyzwolicielach”. Sakiewicz: Patrzy, czy w Berlinie i Moskwie będą zadowoleni

Nie milkną echa skandalicznych słów Donalda Tuska. Szef Platformy Obywatelskiej kilka dni temu o rosyjskich gwałcicielach powiedział „wyzwoliciele”. – Meandry myślenia Donalda Tuska są chyba trudne do odszyfrowania. One zawsze z czegoś wynikają, z bieżących stosunków między Berlinem a Moskwą, bo on jest w dużym kłopocie. On jest takim produktem niemiecko-rosyjskiej ekspansji na Europę Środkową – powiedział na antenie TVP Info Tomasz Sakiewicz.

Tusk będąc w czwartek na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie mówił o żołnierzach Armii Czerwonej. Nazwał ich „rosyjskimi wyzwolicielami”, którzy uwalniali Polskę od nazizmu.

– W moim mieście, Gdańsku, 60 proc. kobiet zostało zgwałconych. W pobliskim Lęborku 90 proc. wszystkich kobiet zostało zgwałconych. I to byli wyzwoliciele. No w jakimś sensie tak, bez wątpienia, uwalniali nas od nazizmu. Ale nie przynieśli nam wolności. Może dlatego, że sami tej wolności nigdy nie doświadczyli – mówił szef PO.

Szokujące słowa Tuska komentował dziś na antenie TVP Info Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie”.

Meandry myślenia Donalda Tuska są chyba trudne do odszyfrowania. One zawsze z czegoś wynikają, z bieżących stosunków między Berlinem a Moskwą, bo on jest w dużym kłopocie. On jest takim produktem niemiecko-rosyjskiej ekspansji na Europę Środkową. Za to dostał świetną nagrodę, czyli szefa Rady Europejskiej

– powiedział redaktor.

Ocenił, że Donald Tusk nie ma jakiegoś jednego poglądu na większość spraw. „My się o tym już wielokrotnie przekonaliśmy. Rażące jest to, że kiedy mówi o sprawach etycznych, o rzeczach, które wymagają jednoznacznego potępienia, kiedy wymagają takiego ludzkiego odruchu, to on również patrzy czy w Berlinie i Moskwie będą zadowoleni. A jak obydwoje nie będą zadowoleni, to przynajmniej jedno z nich. Nie ma tu takiego etycznego, zwykłego odruchu, który charakteryzuje człowieka o normalnym sumieniu, o normalnych emocjach, tylko pewien rodzaj gry, z resztą na szkodę Polski” – mówił Tomasz Sakiewicz.

Podkreślił, że w naszym interesie jest potępianie zarówno zbrodni rosyjskich, jak i niemieckich.

To trzeba przypominać. II wojnę światową rozpętał Hitler ze Stalinem, Stalin z Hitlerem. Oni na spółkę umówili się na tę wojnę. Trochę im się to wymknęło spod kontroli, a potem się pokłócili, ale dwa wrogie człowieczeństwu mocarstwa, stalinowskie i hitlerowskie, niemieckie i rosyjskie napadły na swoich sąsiadów, a zaczęły od napaści na Polskę i w ten sposób rozpętano wojnę. Obydwa mordowały bezwzględnie, obydwa dokonywały ludobójstwa, mordowali się również wzajemnie, bo to ich charakteryzowało zarówno wobec niewinnych, jak i winnych. To nie zmienia faktów, że nikt tu żadnej wolności nie przynosił. Oni po prostu podmienili niemiecką okupację na sowiecką. To trzeba ludziom przypominać. Pomniki wyzwolicieli to były pomniki okupantów, tych którzy wygrali wojnę, bo im pozwolono wygrać. Zachód nie miał dosyć wyobraźni i siły żeby walczyć z aliantem Hitlera, bo Stalin do 1941 roku był najważniejszym aliantem Hitlera. Gdyby nie to, że Hitler poczuł siłę i uważał, że może tak dalej, albo się obawiał, że Stalin może zmienić zdanie, to pewnie by rządzili tą częścią Europy bardzo długo na spółkę, mordując stalinowcy tak jak w Katyniu, a hitlerowcy, jak w Oświęcimiu. Ale czym oni się różnili? Kompletnie niczym się nie różnili, ci sami mordercy. Nie możemy przykładać innej miary do Niemiec i do Rosji. Jest tylko pewna różnica, Niemcy jednak zapłaciły cenę za II wojnę światową, wprawdzie nie reparacji – Polsce są sporo winni – ale przynajmniej wsadzono do więzień, albo powieszono tych najgorszych zbrodniarzy. A najgorsi zbrodniarze stalinowscy? Na naszej granicy jest miasto Kaliningrad pochodzące od nazwiska człowieka, który podpisywał rozstrzelanie Polaków w Katyniu. Policzek dla całego narodu polskiego, policzek dla wszystkich przyzwoitych ludzi. Póki tego nie nazwiemy, nie potępimy, póki będziemy tak tuskować, póty nie będzie porządku moralnego i nie będzie jednoznacznej postawy wobec zbrodni

– dodał Sakiewicz.

Nic się nie zmieniło

W internecie przypomniano archiwalną wypowiedź Donalda Tuska o wyzwolicielach. Jego stosunek do zbrodniarzy nic się nie zmienił.

„Nikt w Polsce nie zapomina, nikt nie zapomniał, i nikt nie ma zamiaru zapomnieć, ile krwi zostawili tutaj na naszej ziemi żołnierze radzieccy, kiedy wyzwalali Polskę spod okupacji hitlerowskiej. I nie zmienia tego faktu nasze gorzkie doświadczenie po 1945 roku”

– mówił Tusk w 2009 r.

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane