Porywając kobietę sprawcy chcieli przejąć należące do niej samochody i zmusić do przekazania wskazanym osobom zarządu nad firmami, z którymi była powiązana – wynika z ustaleń śledztwa.
Akt oskarżenia w tej sprawie przesłała do katowickiego sądu Prokuratura Okręgowa w Katowicach. Oskarżeni odpowiedzą za uprowadzenie i przetrzymywanie zakładnika, wymuszenie rozbójnicze, pobicie, rozbój, jak również posiadanie i udzielania amfetaminy oraz nielegalne posiadanie amunicji. Wszyscy na proces czekają w areszcie.
Do porwania kobiety doszło jesienią 2019 roku na stacji benzynowej w Pszczynie – sprawcy używając wobec niej przemocy i gróźb wepchnęli ją do bagażnika, a następnie przewieźli do jednego z hoteli.
- W hotelu tym i kolejnych, kobieta była przetrzymywana przez ponad dwa tygodnie. W dalszym ciągu wobec niej stosowana była przemoc fizyczna połączona ze szczególnym udręczeniem
- opisywała prokuratura. Kobiecie były podawane m.in. środki odurzające, odmawiano jej skorzystania z pomocy medycznej.
Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte pierwotnie w Prokuraturze Rejonowej w Pszczynie, a następnie przejęte zostało do dalszego prowadzenia przez Prokuraturę Okręgową w Katowicach.
- Jak ustalono, w oparciu o przeprowadzone w śledztwie dowody, celem porwania kobiety był zabór pozostających w jej posiadaniu samochodów marki bmw, jak również faktyczne przekazanie wskazanym osobom zarządu nad firmami, z którymi powiązana była pokrzywdzona
- poinformowali śledczy.
Oskarżeni w toku śledztwa zasadniczo nie przyznawali się do stawianych im zarzutów, złożyli wyjaśnienia. Jeden z podejrzanych ukrywał się przed organami ścigania. W związku z wdrożeniem międzynarodowych poszukiwań został ona zatrzymany w kwietniu 2021 roku na Węgrzech, a następnie przekazany polskim organ ścigania.
Przestępstwo wzięcia lub przetrzymywania zakładnika jest zbrodnią, za którą grozi kara nie niższa niż 3 lata pozbawienia wolności. Jeżeli łączy się to ze szczególnym udręczeniem zakładnika, sprawca podlega karze więzienia na czas nie krótszy od lat 5 albo karze 25 lat pozbawienia wolności.