- Tolerancja według działacza Mniejszości Niemieckiej. Mieszkaniec Łubnian na swoim płocie powiesił baner z podobizną posła Janusza Kowalskiego. Następnego dnia otrzymał reprymendę i sugestię, aby podobizna polityka zniknęła z przestrzeni publicznej. Jak ustaliliśmy, pochodziły od członka zarządu powiatu opolskiego. Tej samej nocy ktoś ukradł plakaty i uszkodził płot
– podaje "Kurier Opolski", emitowany na antenie TVP3 Opole. O zerwaniu plakatów powiadomiono policję. W zależności od wycenienia strat, sprawa może zostać zakwalifikowana jako wykroczenie lub jako przestępstwo.
– Koło godz. 14 zaczęło się robić zamieszkanie wkoło tych banerów. Podjechał samochód byłego sołtysa, który fotografował tę instalację i mój budynek – mówi pan Artur. Następnie nadszedł SMS, w którym zagrożono, że jeżeli plakaty nie znikną, mieszkaniec zostanie "odizolowany od lokalnej społeczności".
Więcej szczegółów sprawy podał na Twitterze sam Janusz Kowalski z Suwerennej Polski. Pokazał też treść wiadomości SMS, którą otrzymał właściciel posesji.
Członek Zarządu Powiatu Opolskiego @NiemcywPolsce Joachim Świerc wyslał mieszkańcowi Łubnian sms z groźbą i żadaniem zdjęcia ze swojego ogrodzenia mojego baneru. Poseł @Ryszard_Galla mówiący tyle o dyskryminacji zapadł się pod ziemię. pic.twitter.com/xe6s9gjLud
— Janusz Kowalski 🇵🇱 (@JKowalski_posel) July 17, 2023