Jak poinformowała rzeczniczka prasowa Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu mjr Elżbieta Pikor, nowych funkcjonariuszy czeka teraz szkolenie podstawowe i podoficerskie. "Następnie będą służyć na polsko-ukraińskiej granicy państwowej" – dodała.
Ślubowanie, ze względów bezpieczeństwa, miało kameralny charakter i odbyło się w reżimie sanitarnym.
Jak powiedziała Pikor, rotę ślubowania złożoną w asyście pocztu sztandarowego przyjął komendant Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej gen. bryg. Robert Rogoz. "Szef podkarpackich strażników granicznych pogratulował funkcjonariuszom pozytywnego ukończenia wymagającego procesu rekrutacji. Zaznaczył, że służba którą rozpoczynają w szczególnym czasie pandemii nie jest łatwa" – relacjonowała mjr Pikor.
Nowo przyjęci do służby strażnicy graniczni to w większości mieszkańcy Podkarpacia. Dziesięć osób ma wykształcenie średnie, pozostali wyższe. Osoby te są w wieku od 21 do 28 lat, wśród nich są trzy kobiety.
Rzeczniczka podkreśliła, że nowi funkcjonariusze w najbliższą niedzielę wyjadą do ośrodka szkoleniowego Straży Granicznej w Lubaniu. "Tam przejdą przeszkolenie podstawowe i podoficerskie. Ze względu na pandemię proces szkoleniowy został skrócony. Po jego zakończeniu i zdaniu egzaminów funkcjonariusze zostaną skierowani do służby na przejścia graniczne w Budomierzu, Korczowej i Medyce" – powiedziała mjr Pikor.
W 2020 roku Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej ma przyjąć do służby w sumie stu nowych funkcjonariuszy.