"W poniedziałek rano odebraliśmy dostawę, która pozwoli na zaszczepienie 1170 osób. Nasz punkt szczepień, w którym pracuje trzech lekarzy i dwie pielęgniarki, od razu przystąpił do działania. Jesteśmy w stanie zaszczepić średnio 50 osób w ciągu godziny i będziemy to robić przez kolejne dni. Zaplanowaliśmy również szczepienia na 6 stycznia, który formalnie jest dniem wolnym od pracy"
– powiedział dyrektor Miejskiego Centrum Medycznego im. Jonschera Konrad Łukaszewski.
Na szczepienia w szpitalu im. Jonschera zapisanych jest ponad 3,5 tys. osób z grupy 0 – oprócz 460 pracowników tej placówki również inni medycy z Łodzi, a także personel miejskich DPS-ów i MOPS-ów. Pierwsza dostawa 150 szczepionek, która dotarła do szpitala w ubiegłym tygodniu, rozeszła się w dwa dni.
"Kolejna partię szczepionek zamawiamy w czwartek – jeśli dotrze do nas w poniedziałek, tak jak do tej pory, czyli bez opóźnień, i jeśli zapisane osoby będą się zgłaszać zgodnie z harmonogramem, to w przyszłym tygodniu możliwe jest zaszczepienie wszystkich osób z grupy zero. Planujemy także uruchomienie wyjazdowych zespołów szczepiennych do wybranych DPS-ów"
– dodał Łukaszewski.
Kolejnych 630 dawek szczepionki dotarło też w poniedziałek do Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki (ICZMP) w Łodzi. W jednym z największych szpitali w województwie łódzkim szczepienia rozpoczęły się w miniony wtorek i z pierwszej dostawy zaszczepiono 150 pracowników placówki, wśród których był m.in. dyrektor Instytutu prof. Maciej Banach.
"Jeszcze dziś ruszamy z kolejnymi szczepieniami personelu z grupy zero. W sumie z załogi Instytutu chęć zaszczepienia zgłosiło około tysiąca osób. Mamy nadzieję, że wkrótce wszystkim z nich uda się podać pierwszą dawkę szczepionki"
– przekazał rzecznik prasowy Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki Adam Czerwiński.
Z kolei do największego szpitala zakaźnego w regionie – im. Biegańskiego w Łodzi – nowe szczepionki w poniedziałek nie dotarły.
"Mamy zapas preparatów, którymi szczepimy, nie zgłaszaliśmy więc potrzeby dostawy. W naszym szpitalu listy chętnych na szczepienie z grupy 0 są wciąż uzupełniane o nowych chętnych"
– wyjaśniła rzeczniczka szpitala im. Biegańskiego Ewa Papiernik.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez kierowniczkę Katedry Chorób Zakaźnych Uniwersytetu Medycznego w Łodzi prof. Annę Piekarską w ubiegły wtorek do szpitala im. Biegańskiego dotarło prawie 2 tys. dawek szczepionki na COVID-19.
Szczepienia przeciwko COVID-29 prowadzone są w Łódzkiem w 33 tzw. szpitalach węzłowych, m.in. w Łodzi, Zgierzu, Piotrkowie Trybunalskim, Tomaszowie Mazowieckim, Kutnie, Skierniewicach, Radomsku, Bełchatowie i w Łowiczu.
W pierwszej kolejności szczepieni są pracownicy sektora ochrony zdrowia, pracownicy DPS-ów i MOPS-ów oraz personel pomocniczy i administracyjny w placówkach medycznych, w tym w stacjach sanitarno-epidemiologicznych. Następnie seniorzy, służby mundurowe i nauczyciele. Do końca stycznia do Polski powinno trafić 1,5 mln dawek szczepionki.