Do straży dzwonili mieszkańcy Kuźnicy i okolicznych miejscowości z pytaniem, w jaki sposób mogą pomóc żołnierzom, funkcjonariuszom Straży Granicznej i policji.
- Proponowali, że upieką ciasto, kupią słodycze
- wyjaśnił Gilewski. Dlatego strażacy postanowili zorganizować zbiórkę.
- W Święto Niepodległości, które jest również świętem żołnierzy oraz funkcjonariuszy SG i policji, chcemy im wszyscy podziękować szczególnie za służbę na granicy"
- dodał.
Podkreślił, że choć Kuźnica znajduje się w strefie stanu wyjątkowego, a z darami dla żołnierzy chciałby przyjechać ktoś z poza strefy, to może umówić się telefonicznie ze strażakami, a oni odbiorą dary od takiej osoby, na granicy strefy.
Potrzebne są produkty suche, takie jak kawa, herbata, cukier, napoje, energetyczne, kubki papierowe na gorące napoje, słodycze itp. Pierwszy o akcji poinformował portal remiza.pl.
W poniedziałek rano duża grupa migrantów przemieściła się po stronie białoruskiej w kierunku granicy z Polską. Migranci zgromadzili się w okolicach Kuźnicy. Resort obrony narodowej poinformował tego dnia, że służbom MSWiA i żołnierzom udało się zatrzymać pierwszą masową próbę przekroczenia granicy. Obecnie migranci stworzyli obozowisko w rejonie Kuźnicy, pilnują ich służby białoruskie.
Podlaska policja podała, że noc z wtorku na środę w koczowisku nielegalnych imigrantów w pobliżu Kuźnicy minęła spokojnie. W dwóch innych miejscach prowadzona była akcja z związku z nielegalnym przekroczeniem granicy z Białorusi przez duże grupy cudzoziemców.