Jak podano, KAS i SG wykryły susz tytoniowy podczas kontroli samochodu dostawczego na terenie woj. podkarpackiego.
Kierowca nie miał żadnych dokumentów związanych z przewożonym towarem. Tłumaczył, że nie wiedział o nielegalnym ładunku i że przewozi materiały budowlane
- czytamy w komunikacie KAS.
Funkcjonariusze zabezpieczyli prawie 1,4 tony suszu tytoniowego. Gdyby towar trafił na czarny rynek, Skarb Państwa straciłyby blisko 750 tys. zł z tytułu niezapłaconych podatków.
Postępowanie prowadzi Lubelski Urząd Celno-Skarbowy w Białej Podlaskiej
- dodano.