Michał Rachoń i Sławomir Cenckiewicz, autorzy serialu dokumentalnego „Reset”, otrzymali pierwszą Główną Nagrodę Wolności Słowa Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, przyznawaną za publikacje w obronie demokracji i praworządności, demaskujących nadużycia władzy, korupcję, naruszanie praw obywatelskich i praw człowieka.
- Pokaż mi swoich wrogów, a powiem ci kim jesteś. Ta stara prawda znana wojskowym i politykom, staje się także dniem codziennym dziennikarzy. Twórcy serialu Reset, czyli Michał Rachoń i Sławomir Cenckiewicz są tego aż nazbyt wymownym przykładem
– rozpoczęła laudację dla nagrodzonych dr Jolanta Hajdasz, szefowa Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP..
Zwróciła uwagę na liczne ataki polityków Koalicji Obywatelskiej na twórców "Resetu" - także fizyczne, które nastąpiły już po emisji pierwszego odcinka serialu w czerwcu 2023 r. Przypomniała o usunięciu przez sienkiewiczowskich cenzorów "Resetu" z platformy VOD TVP i pytaniach o kopie zapasowe i możliwość obejrzenia.
"Nie bądź bezpieczny, dziennikarz pamięta. Spisane będą czyny i rozmowy" - powiedziała, parafrazując wiersz Czesława Miłosza.
- A przecież to tylko film dokumentalny. Albo dokładniej - dokumentalny serial. 17 odcinków na trudny i pozornie mało filmowy temat - historia polityki uległości i podporządkowania naszego kraju polityce Moskwy z lat 2007-2015. Ale to co dla jednych byłoby przeszkodą, na której by polegli, dla ludzi zdolnych i kreatywnych - jak nasi laureaci - jest tylko trampoliną do nowego wyzwania, a w konsekwencji do ogromnego, zawodowego sukcesu. Bo "Reset" jest sukcesem - oceniła dr Hajdasz.
- "Taki swoisty "Raport Pelikana" i "Afera Wategate" w jednym. Reset ujawnia to, co miało pozostać ukryte i nieznane nam wszystkim, mechanizmy trzymania władzy i kontroli nad naszym krajem, sprawowanej przez państwa zewnętrzne. Takie jak Rosja"
dodała.
Podkreśliła w laudacji, że "Reset" to serial "fantastycznie zmontowany" i "świetnie opowiedziany", ze "wspaniałymi zdjęciami i muzyką".
- W "Resecie" ulice Warszawy intrygują tak samo, jak ulice Nowego Jorku w oskarowym filmie fabularnym, a do archiwów MSZ zaglądamyi z wypiekami na twarzy, bo dostrzegamy, że jest to miejsce pełne odpowiedzi na najbardziej intrygujące nas pytania z ostatnich lat. Katyń, Smoleńsk, seryjny samobójca i to odwieczne pytanie niepokornego dziennikarza: dlaczego? Do tego scenariusz trzymający w napięciu, gra gestem, słowem, obrazowym opisem sytuacji, a przy tym dokładność naukowca i precyzja analityka. Od tego filmu nie można się oderwać" - mówiła Jolanta Hajdasz.
Zaznaczyła, że "Reset" to "rzetelne i solidne dziennikarskie rzemiosło, oparte na faktach, dokumentach i setkach rozmów".
- W tym roku byliście bezkonkurencyjni. Nagroda Główna Wolności Słowa trafia dzisiaj do Waszych rąk. Dziękujemy za "Reset". I oczywiście - czekamy na ciąg dalszy
– zakończyła laudację szefowa CMWP.