Jak przekazał Marek Kondziołka z Kuratorium Oświaty w Rzeszowie, najwięcej uczniów ukraińskich rozpoczęło naukę w szkołach podstawowych; było to 2866 dzieci.
Natomiast w liceach ogólnokształcących było to 293 uczniów Ukrainy, a w przedszkolach 923 maluchów. W technikach w regionie naukę rozpoczęło 65 uczniów zza naszej wschodniej granicy.
Jak podał Kondziołka, oddziały przygotowawcze dla uczniów ukraińskich będą zorganizowane w 37 szkołach, m.in w Rzeszowie, Łańcucie, Dębicy, Przemyślu, Jarosławiu i Mielcu. "Dyrektorzy szkół nie zgłaszali w tym kontekście żadnych problemów" – dodał.
W przygranicznym Przemyślu, jak poinformował Witold Wołczyk z kancelarii prezydenta tego miasta, do miejskich przedszkoli i szkół chęć uczęszczania wyraziło około 250 dzieci z Ukrainy. "Oczywiście początek roku szkolnego zweryfikuje te dane, ponieważ pomimo o deklaracji zdarza się, że uchodźcy rezygnują z kierowania dzieci do przedszkola czy szkoły bez powiadamiania nas o tym" – dodał.
Przemyski magistrat szacuje, że w placówkach niepublicznych uczy się kolejnych 50 uczniów.
Jak podał Wołczyk, najwięcej uczniów z Ukrainy jest w przemyskich szkołach podstawowych – ok. 170, z czego aż 90 uczy się w Zespole Szkół Ogólnokształcących Nr 2 z ukraińskim językiem nauczania.
"Dyrektorzy nie zgłaszali żadnych problemów, jeżeli chodzi o uczniów z Ukrainy. Naturalna jest bariera językowa, ale częściowo jest rozwiązana właśnie przez działalność w naszym mieście placówki oświatowej z ukraińskim językiem nauczania, obejmującej każdy stopień edukacji – od przedszkola do szkoły ponadpodstawowej"
– podkreślił Wołczyk.
Natomiast w Rzeszowie 935 dzieci i młodzieży pochodzenia ukraińskiego uczęszcza do szkół na terenie miasta. W szkołach podstawowych zapisanych było 564 dzieci, a w szkołach ponadpodstawowych – 133.
Jak podkreślił Maciej Chłodnicki z kancelarii prezydenta Rzeszowa, jednym z głównych, pojawiających się problemów, jakie sygnalizowali dyrektorzy placówek, była bariera językowa. "Dyrektorzy zgłaszali także brak miejsc w poszczególnych jednostkach oświatowych" – dodał.