Branża narciarska w gotowości
- Na dzisiaj mamy dobrą informację, że wyciągi narciarskie ruszą w nadchodzącym sezonie zimowym
– powiedziała Sylwia Groszek.
- Przedstawiliśmy nasze argumenty za otwarciem branży narciarskiej. Udało nam się wypracować kompromis tak, żeby branża narciarska w ostrym reżimie sanitarnym, ale bezpiecznym dla narciarzy i snowboardzistów mogła ruszyć. Wszystkie wypracowane wytyczne będą konsultowane z głównym inspektorem sanitarnym i czekamy na ostateczną akceptację. Mam nadzieję, że jutro będziemy mogli powiedzieć o szczegółach
– dodała.
Rzeczniczka wyjaśniła, że będą to wymogi sanitarne analogiczne jak w innych branżach. Przekonywała, że branża narciarska jest przygotowana do tych obostrzeń, ponieważ wyciągi działały w sezonie letnim wożąc turystów.
- To jest bardzo pozytywna informacja, jeżeli weźmiemy pod uwagę sobotnią deklarację premiera
– dodała rzeczniczka Polskich Stacji Narciarskich i Turystycznych.
Konsensus
- Jeżeli Główny Inspektorat Sanitarny zaakceptuje uzgodniony, szczególny reżim sanitarny, to we wtorek zostanie ogłoszona decyzja o otwarciu branży narciarskiej
- wynika z informacji wicepremiera, szefa MRPiT Jarosława Gowina.
Jak mówił podczas spotkania z przedstawicielami branży wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii Gowin, cytowany w komunikacie resortu, "w tym sezonie chcemy, żeby stoki, wyciągi narciarskie były dostępne", przy zachowaniu określonych zasad sanitarnych.
- Doszliśmy z branżą narciarską do uzgodnień dotyczących szczególnego reżimu sanitarnego. Jeżeli GIS zaakceptuje te rozwiązania, to jutro będziemy mogli wydać komunikat o tym, że branża narciarska będzie otwarta w ramach ustalonych rygorów sanitarnych
– powiedział Gowin.
Obecny podczas konsultacji wiceminister Andrzej Gut-Mostowy zaznaczył, że resort musi uwzględniać decyzje dotyczące ochrony zdrowia i życia Polaków. "Jednak chcemy uniknąć zamknięcia stacji narciarskich. Będziemy w tej kwestii wykorzystywać doświadczenie innych europejskich krajów" - zapowiedział.
Wicepremier Jarosław Gowin przypomniał, że udało się odsunąć "negatywny scenariusz całkowitego lockdownu".