W piątek Stanisław Żaryn za pośrednictwem mediów społecznościowych ocenił obecną sytuację na granicy polsko-białoruskiej. Rzecznik zaznaczył, że ostatnie próby nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusią były ochraniane przez służby reżimu Łukaszenki. Dodał, że w stronę polskich patroli leciały petardy i kamienie. "Na granicy Polski z Białorusią wciąż niebezpiecznie" - wskazał Żaryn.
Wpis Żaryna był komentarzem do informacji, jaką na Twitterze zamieściła w piątek Straż Graniczna. Do wpisu dodała nagranie, na którym widać grupę agresywnych osób szturmujących granicę. Według informacji SG do zdarzenia doszło na odcinku ochranianym przez placówkę SG w Czeremsze. "Wczorajsza próba siłowego przekroczenia granicy. Z kilkudziesięciu cudzoziemców na stronę polską przeszło 7 osób. Cudzoziemcy mieli ze sobą specjalnie skonstruowaną drabinę do przerzucania przez concertinę" - poinformowała SG. Zaznaczyła, że białoruskie służby rzucały petardami i kamieniami w polskie patrole.
Na granicy Polski z Białorusią wciąż niebezpiecznie. Ostatnie próby nielegalnego przekroczenia granicy były ochraniane przez służby reżimu Łukaszenki - w stronę polskich patroli leciały petardy i kamienie. https://t.co/hCrzzMMUis
— Stanisław Żaryn (@StZaryn) May 6, 2022
W rozporządzeniu podano, że dalszy zakaz przebywania na wyznaczonym obszarze przy granicy jest uzasadniony, bo wciąż mają miejsce próby nielegalnego przekraczania granicy i incydenty w bezpośredniej bliskości granicy i mogą być one wykorzystywane do - jak napisano - eskalacji trwającego obecnie kryzysu migracyjnego.
Trwa budowa zapory chroniącej granicę.