Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Morawiecki przedstawił projekt obniżający ceny paliw. "Po podaniu numeru przy kasie"

- Gdy ropa przekracza 80 dolarów za baryłkę, uruchamia się podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów. Środki trafiają do Funduszu Wyrównywania Cen Paliw i wracają do Polaków jako rabat przy tankowaniu. Fundusz pozwala obniżyć cenę o złotówkę? Płacisz złotówkę mniej za każdy litr - wskazał dzisiaj były premier Mateusz Morawiecki, prezentując projekt mechanizmu obniżającego ceny paliw.

Polacy muszą mierzyć się w ostatnim czasie z rekordowymi cenami paliw na stacjach, gdzie benzyna 95 kosztuje ok. 8 zł, a olej napędowy - nawet 9 zł za litr. Boom nastąpił po zakończeniu krótkiej, dwutygodniowej powtórki pakietu "Ceny Paliw Niżej". Obecnie - mimo tak wysokich cen - rząd nie planuje dalszych programów osłonowych. Ceny - jak wskazują analitycy - są rekordowe, choć jednocześnie rekordowe nie są ceny ropy naftowej. Choć jest ona droga i obecnie sięga ok. 100 USD za baryłkę, to do historycznych pików z ostatnich lat jest jeszcze daleko.

Dziś Mateusz Morawiecki, były premier, lider Rozwoju Plus zaproponował rozwiązanie, które pozwoli obniżyć koszty ponoszone przez nabywców detalicznych paliwa.

- Te ceny biorą się ogromnych nadmiarowych zysków bogatych koncernów paliwowych. Ten szok podażowy, z którym mamy do czynienia na świecie, przekłada się na ogromne zyski koncernów.  Rozwój Plus proponuje konkretny mechanizm - przewidywalny, stały i automatyczny, przez który Polacy będą dostawali z powrotem przy dystrybutorach część tej wielkiej marży, którą realizują koncerny paliwowe

- zadeklarował Morawiecki.

Podkreślił, że jest to mechanizm rynkowy, który nie wykorzystuje pieniędzy budżetowych, za to wykorzystuje zyski nadzwyczajne i windfall tax.

- Gdy ropa przekracza 80 dolarów za baryłkę, uruchamia się podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów. Środki trafiają do Funduszu Wyrównywania Cen Paliw i wracają do Polaków jako rabat przy tankowaniu. Fundusz pozwala obniżyć cenę o złotówkę? Płacisz złotówkę mniej za każdy litr

- wskazał Mateusz Morawiecki.

- Mechanizm jest automatycznie uruchamiany do 50 l tygodniowo, do 200 l miesięcznie - każdy będzie mógł po podaniu numeru rejestracyjnego przy kasie, dostać pewien zwrot - zależny od cen na rynkach światowych i od wielkości tego szoku podażowego - dodał.

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska