W poniedziałek minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński zapowiedział, że „jeżeli prokuratura powie, że w TK łamane jest prawo, to policja będzie działać”. Od ponad trzech tygodni przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego gromadzą się ludzie, głównie związani z Klubami Gazety Polskiej i Ruchu Obrony Granic w oczekiwaniu na zapowiadanie siłowe przejęcie TK.
Były minister w rządzie Donalda Tuska Maciej Berek został 4 września wybrany na sędziego Trybunału Konstytucyjnego przez Sejm w wyniku głosowania. Nadal nie został zaprzysiężony przez prezydenta Karola Nawrockiego. Jego kandydatura od początku budziła poważne wątpliwości nie tylko ze względu na polityczną rolę, którą pełnił, ale także ze względu na pojawiające się pytania o spełnianie ustawowego wymogu odpowiednio długiej praktyki prawniczej. Do kancelarii prezydenta mimo próśb, nie trafiły odpowiedzi na pisma, w których pojawiły się pytania tego dotyczące.
We wtorek w południe reporter TV Republika, obecny pod budynkiem TK, poinformował o zauważonej grupie policjantów.
Szczegóły w artykule: Wielkie poruszenie pod TK. Dzień po słowach Kierwińskiego pojawili się policjanci
Gosek: to się wydarzy w najbliższym czasie
Do sprawy odniósł się dziś na antenie TV Republika Mariusz Gosek, poseł PiS. Zapytany o to, co się stanie, kiedy Trybunał Konstytucyjny zostanie przejęty, odparł: "przestaniemy jako Rzeczpospolita funkcjonować jako demokratyczne państwo prawne, którego model mamy wpisany w konstytucji. To już nie będzie kryptodyktatura, tylko dyktatura. To trzeba powiedzieć wprost".
Trybunał Konstytucyjny posłuży do tego, żeby przede wszystkim legalizować i legitymizować to całe bezprawie Donalda Tuska, począwszy od daty 20 grudnia, czyli nielegalnego przejmowania mediów publicznych, telewizji, radia, Polskiej Agencji Prasowej wbrew ustawom Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji. Przecież Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji jest organem wpisanym w konstytucji, będzie zalegalizowane też tego bezprawia związanego z prokuratorem krajowym. Trybunał Konstytucyjny uzna, że pomimo tego, że jest artykuł 14 ustęp 1, że musi być opinia pana prezydenta przy odwołaniu i również i przy powołaniu, to Trybunał pewnie wyda wyrok, że tak, prokuratorem krajowym jest Dariusz Barski i dlatego dążą do tego, żeby przejąć ten Trybunał Konstytucyjny.
– wskazał.
Jak zaznaczył - "po pierwsze zalegalizować to bezprawie, które do tej pory Rzeczpospolitej uczynili, a z drugiej strony będą ograniczać prerogatywy pana prezydenta, czyli rządzącym Trybunał Konstytucyjny będzie służył do tego, żeby uderzać w pana prezydenta, żeby nie uznawać dla przykładu decyzji pana prezydenta dotyczącej nominacji ambasadorskich, żeby ograniczać też kompetencje. To jest bardzo niebezpieczne, jak w przypadku obronności. No mamy SAFE, mamy tutaj jasny przykład, że oni wbrew decyzjom pana prezydenta podpisali jednak Kosiniak-Kamysz i Domański tą ustawę i rażąco, w mojej ocenie, tutaj złamali prawo i w przyszłości za to powinni stanąć, w mojej ocenie, przed Trybunałem Stanu, a później również będą ograniczać kompetencje i to jest bardzo niebezpieczne. Ale powiem coś najważniejszego... Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, o czym mówił Waldemar Żurek, zostanie już w takim ukonstytuowanym składzie, stwierdzone, że Trybunał Konstytucyjny stwierdzi, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych nie jest sądem, a Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych stwierdza ważność wyborów".
Wskazał, że będą tu "dwie ścieżki". "Tusk zrobi totalną, przepraszam, że użyję tego słowa, zadymę. Jest kilkadziesiąt wniosków, które są szykowane o aresztowania, także tych działań będzie mnóstwo na wielu polach. I moim zdaniem to się wydarzy w najbliższym czasie. Nie wiem, czy za 15 minut, czy za kilka dni, ale na pewno to jest ten czas".
"Będę tam dziś nocował". Gosek dziękuje Klubom "Gazety Polskiej"
W ocenie parlamentarzysty, koalicja Donalda Tuska nie zawaha się użyć tej względem Trybunału Konstytucyjnego. Wystosował również apel - nie tylko do Polaków, ale i polityków całej prawicy.
"I to będzie moment przełomowy. Dlatego raz jeszcze apeluję i bardzo dziękuję Telewizji Republika za relacje, za to, że jesteście państwo z tymi osobami tam demonstrującymi. Natomiast proszę raz jeszcze, po raz trzeci to czynię, ale proszę raz jeszcze wszystkich parlamentarzystów, bo tego dopominają się te osoby, które są tam w miasteczkach. Dzisiaj o godzinie 17.30 bądźmy tam. Ja też pojadę i będę tam nocował. Nie pozwólmy odebrać sobie Polski!"
– wzywał polityk PiS.
I kontynuował: "na litość, ludzie, narodzie, obudźcie się naprawdę, bo stracimy Polskę. Donald Tusk będzie mając Trybunał, to jest realne zagrożenie dla pana prezydenta, nie fizyczne zagrożenie, tylko zagrożenie w postaci ograniczenia prerogatyw pana prezydenta. I co, wy macie wątpliwość, że on będzie robił? Będzie to robił... Obudźcie się Polacy, proszę was, przyjedźcie. Bo ja bardzo dziękuję. To, co robią Kluby Gazety Polskiej, to jest coś fenomenalnego. Naprawdę jesteście wspaniałymi ludźmi. To jest tak wielka inicjatywa, wielka chwała też Beacie Dróżdż. Ja nie jestem tam posłem, jestem Mariuszem, siedzę z nimi w bluzie, śpię. To jest fenomen, Kluby Gazety Polskiej są fenomenem na skalę, uważam, dalej wychodzącą niż Polska. Ale tam nie mogą być tylko posłowie Prawa i Sprawiedliwości. My też potrzebujemy wsparcia. My mamy swoje dyżury, świetnie tym zarządza, koordynuje to pan przewodniczący, pan premier Mariusz Błaszczak. Sytuacja jest bardzo poważna. Stracimy państwo".