Zakup około 30 myśliwców ma pochłonąć kwotę 6 mld franków szwajcarskich. Dodatkowe 12 mld kosztować ma serwis oraz eksploatacja całej floty samolotów. Wyliczenia opublikowane w szwajcarskim dzienniku "Sonntags Zeitung" zostały potwierdzone przez szwajcarski Federalny Urząd Zamówień Obronnych (Armasuisse). Nadal nie został wybrany ani typ samolotu, ani ich dokładna liczba, przez co pełne kalkulacje obecnie nie są możliwe.
O wielomiliardowy kontrakt walczą francuska firma Dassault oferująca Rafale, europejski Airbus mający w ofercie Eurofighter Typhoon oraz amerykańskie koncerny Boeing i Lockheed Martin oferujące F/A-18E/F Super Hornet oraz F-35A Ligtning II.
Nowe myśliwce mają zastąpić samoloty F-5E/F Tiger (na zdj.) II oraz F/A-18C/D Hornet. Ze względu na szalejącą pandemię koronawirusa wydłużono termin składania ofert w ramach drugiej tury do listopada 2020 r. Szacuje się, że pierwsze myśliwce trafią do Sił Powietrznych Szwajcarii za pięć lat.