Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Miała ruszyć wielka fabryka, a tu nic. Czemu?

Agencja Rozwoju Przemysłu aktualizuje plany dotyczące inwestycji w Suchedniowie (Świętokrzyskie), gdzie zamierzała wybudować fabrykę prefabrykatów. "Potrzebne jest wypracowanie nowego modelu biznesowego projektu" – poinformowała ARP.

Autor:

Fabryka miała powstać na terenie dawnych Zakładów Wyrobów Kamionkowych "Marywil" w Suchedniowie. Agencja Rozwoju Przemysłu odkupiła od syndyka majątek upadłościowy suchedniowskiego przedsiębiorstwa w 2019 roku. Według zapowiedzi w 2021 roku miała tam ruszyć budowa nowego zakładu, który rok później miał zająć się produkującą komponentów do mieszkań – ścian, stropów czy schodów. Teren został przygotowany do rozpoczęcia prac, jednak budowa nowej fabryki dotąd nie ruszyła.

ARP poinformowała, że nie zmienia planów przeprowadzenia inwestycji w Suchedniowie. Jednocześnie, ze względu "na zmianę warunków gospodarczych oraz pandemię Covid-19 potrzebne jest wypracowanie nowego modelu biznesowego projektu" - oświadczyła.

W roku 2019, na etapie przejmowania terenu po upadłych zakładach "Marywil", budowa fabryki prefabrykatów, wedle analizy ekonomicznej, wyglądała pomyślnie. ARP S.A. zawiązała spółkę z inwestorem branżowym, firmą HM Factory z Sochaczewa, która posiada doświadczenie w produkcji i sprzedaży prefabrykatów. Niestety, wskutek zmian makroekonomicznych i zupełnie nowej rzeczywistości gospodarczej udziałowcy spółki zdecydowali o zakończeniu współpracy

– poinformowala.

Obecnie Agencja "aktualizuje założenia biznesowe inwestycji". Zaznaczono, że teren po dawnym zakładzie "Marywil" jest przygotowany do rozpoczęcia prac. W tym celu wyburzono m.in. wszystkie stare budynki po dawnym zakładzie.

Obszar po dawnym "Marywilu" o powierzchni około 11 ha uznawany jest za jeden z najbardziej atrakcyjnych terenów inwestycyjnych w regionie świętokrzyskim. W 2019 roku ARP wskazywała na atuty zakupionej nieruchomości - bliskość linii kolejowej i trasy S7.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej