Działająca od 1 stycznia ub. roku Metropolia, która - na mocy specjalnej ustawy - zrzesza 41 miast i gmin centralnej części województwa śląskiego, organizuje w ich imieniu komunikację miejską poprzez swój Zarząd Transportu Metropolitalnego. Z biletów pochodzi około jednej trzeciej wpływów ZTM, resztę kosztów pokrywają gminy, opłacając tzw. część zmienną składki do Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.
W tekście opublikowanym na portalu metropoliagzm.pl zaakcentowano, że pandemia koronawirusa bardzo mocno uderzyła w transport publiczny. Wprowadzone ograniczenia, konieczność zapewnienia dodatkowych kursów, zwiększenie częstotliwości dezynfekcji, znaczny spadek liczby pasażerów, a co za tym idzie – spadek dochodów ze sprzedaży biletów, pogłębiły dziurę finansową.
„Miasta i gminy, które również są w bardzo trudnej sytuacji, nie będą w stanie pokryć jej w całości. Musimy się tym podzielić – część brakującej kwoty uzupełnią miasta, częściowo będą musieli pasażerowie. Do tematu podchodzimy otwarcie i szczerze chcemy wyjaśnić, dlaczego podwyżka cen biletów komunikacji miejskiej, to konieczność”
– zadeklarowano.
Wysokość podwyżki jeszcze nie jest znana - decyzja ma zostać podjęta pod koniec tego roku, kiedy znana będzie rzeczywista strata. Obecnie jest ona szacowana na ok. 40 mln zł, (jeśli obostrzenia i wpływy z biletów utrzymają się na obecnym poziomie); strata zaksięgowana po pierwszym półroczu to ok. 20 mln zł.
„Wciąż sprzedajemy prawie połowę biletów mniej niż roku temu. Pandemia koronawirusa spowodowała drastyczny spadek dochodów ze sprzedaży biletów. W pierwszym okresie, kiedy obowiązywały najbardziej rygorystyczne obostrzenia związane z limitami w komunikacji miejskiej (marzec – maj), odnotowaliśmy ok. 90-procentowy spadek dochodów z ich sprzedaży”
– wyjaśniono.
„Od czerwca sytuacja zaczęła się nieco poprawiać, ale wciąż nie jest najlepsza, bo mówimy o spadku wynoszącym ok. 30-40 proc. Do tego dochodzą również inne dodatkowe koszty związane z koniecznością zwiększenia częstotliwości dezynfekcji pojazdów. Do tej pory kosztowało to 2,5 mln zł” – dodano.
Metropolia akcentuje jednocześnie, że ceny biletów na jej terenie pozostawały dotąd niemal na niezmienionym poziomie od 7 lat i często są tańsze niż w innych aglomeracjach w Polsce – przy ciągle rosnących kosztach. Wskazuje też, że podwyżki wprowadzono już m.in. w Poznaniu, trwają rozmowy odnośnie ich wysokości w Krakowie.
Zgodnie z przytoczonymi przez Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolię wyliczeniami, w porównanych przez Metropolię 10 aglomeracjach średnia cena za bilet 90-minutowy elektroniczny wyniosła ok. 5,32 zł (przy cenie biletu elektronicznego ZTM 4,40 zł) lub ok. 5,4 zł (przy cenie biletu papierowego ZTM 5 zł).
– przypomniała Metropolia.
Zarząd Transportu Metropolitalnego jest jednym z największych organizatorów transportu publicznego w Polsce. Na ulice 41 miast i gmin Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii oraz 12 miast z nią sąsiadujących wysyła ok. 1,5 tys. autobusów, tramwajów i trolejbusów. Wszystkie te pojazdy, należące do ok. 40 operatorów, obsługują ok. 450 linii i zatrzymują się na prawie 7 tys. przystanków. W 2019 r. pokonały ponad 100 mln km, obsługując ok. 250 mln przejazdów.