Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich poinformowało niedawno, że 9 października był ostatnim dniem w pracy w Biurze dotychczasowego Zastępcy RPO, dr. hab. Adama Krzywonia. Na funkcję zastępcy powołał go jeszcze prof. Marcin Wiącek, a sprawował ją od 1 stycznia 2025 r.
Krzywoń nadzorował prace Zespołu Prawa Administracyjnego i Gospodarczego, Zespołu Równego Traktowania oraz Zespołu ds. Sygnalistów. Były już zastępca RPO ma bogaty dorobek naukowy w zakresie prawa konstytucyjnego i ochrony praw człowieka. W przeszłości pracował m.in. w Trybunale Konstytucyjnym, Biurze RPO oraz w Radzie Legislacyjnej przy Prezesie Rady Ministrów.
"Dziękując Adamowi Krzywoniowi za współpracę, RPO Sylwia Gregorczyk-Abram podkreśliła jego istotny wkład zarówno w działalność urzędu, jak i w ochronę praw i wolności człowieka i obywatela. Podkreśliła, że w czasie pracy w BRPO wniósł do działalności urzędu wiedzę, doświadczenie i konsekwencję w podejmowaniu najtrudniejszych spraw. Łączył wysoki poziom merytoryczny z uważnością na problemy, z którymi do Rzecznika zwracają się obywatele i obywatelki"
- czytamy w komunikacie Biura.
"Jak ustaliliśmy, Krzywoń po prostu został odwołany. Powód? Trzeba zrobić miejsce na stanowisku zastępcy rzecznika dla innej osoby"
- przekazał portal zero.pl.
W niedzielę rano portal zero.pl poinformował, że miejsce Krzywonia ma zająć dr Michał Peno, wykładowca Uniwersytetu Szczecińskiego, specjalista w zakresie filozofii prawa, były polityk Unii Pracy, związany z jej szczecińskimi strukturami. Peno jeszcze dwa lata temu ubiegał się o mandat radnego Szczecina z list KWW Trzecia Droga Szczecin 2050. Obecnie Peno zajmuje stanowisko dyrektora Departamentu Prawa Cywilnego i Gospodarczego Ministerstwa Sprawiedliwości.
Peno rezygnację z UP miał złożyć we wrześniu 2025 r., choć ciągle figuruje w dokumentach jako członek zarządu partii. Status Peno jako polityka zakwestionowało również Biuro RPO.
Oko.press relacjonuje, że w tej sprawie miał miejsce "partyjny deal".
"Nowa rzecznika Sylwia Gregorczyk-Abram przyszła do pracy ze łzami w oczach i miała poinformować prof. Krzywonia, że odwołuje go z funkcji zastępcy, bo nie ma innego wyjścia. Lewica musi mieć swojego rzecznika" - napisało oko.press. Szefowa klubu Lewicy, Anna Maria Żukowska, miała potwierdzić, że Peno zostanie zastępcą RPO "z rekomendacji klubu".
W niedzielę późnym wieczorem w serwisie X Biuro RPO poinformowało, że "dr Michał Peno nie obejmie stanowiska Zastępcy Rzecznika Praw Obywatelskich".
"Niezawisłość i niezależność pozostaje niewzruszonym fundamentem działania Biura RPO" - dodano.
Biuro RPO informuje, że dr Michał Peno nie obejmie stanowiska Zastępcy Rzecznika Praw Obywatelskich. Niezawisłość i niezależność pozostaje niewzruszonym fundamentem działania Biura RPO.
— Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich (@BiuroRPO) October 11, 2026
Oznacza to w praktyce wakat po zakończeniu współpracy z dr. hab. Adamem Krzywoniem.
- Oby nikomu nie zabrakło determinacji do sprawdzenia, czy zamiast dr Peno nie przyjdzie inny nominat tej czy innej partii, która wsparła kandydaturę Pani Rzecznik - zaznaczył politolog prof. Adam Gendźwiłł.
Ale Adam Krzywoń już odwołany, więc wakat zastępcy RPO jest nadal do obsadzenia. Oby nikomu nie zabrakło determinacji do sprawdzenia, czy zamiast dr Peno nie przyjdzie inny nominat tej czy innej partii, która wsparła kandydaturę Pani Rzecznik.
— Adam Gendzwill (@adamgendzwill) October 11, 2026