Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Media: Nie było rozmowy Tusk-Scholz na temat incydentu na granicy! Biuro kanclerza wypowiedziało się jasno

Donald Tusk w mediach społecznościowych przekazywał wczoraj, że ma rozmawiać z kanclerzem Niemiec, Olafem Scholzem, na temat incydentu na zachodniej granicy Polski. Dziennikarka Aleksandra Fedorska zapytała o tę rozmowę biuro prasowe kanclerza. Okazało się, że takiej rozmowy nie było i nie ma w najbliższych planach.

Autor:

Portal chojna24.pl poinformował kilka dni temu, powołując się na relację czytelnika, o zajściu do którego miało dojść w Osinowie Dolnym. "Radiowóz niemieckiej policji przekroczył przejście graniczne i po polskiej stronie zostawił rodzinę imigrantów z Bliskiego Wschodu" - pisze portal.

Straż Graniczna podała wczoraj, że "przywiezienie i pozostawienie przez niemiecką Policję cudzoziemców w Polsce (Osinów Dolny) odbyło się z naruszeniem zasad współpracy obu służb i prawa regulującego kwestie przekazywania osób. Służby niemieckie nie mogą arbitralnie podejmować takich decyzji”.

Również w poniedziałek, o 18.00, szef rządu Donald Tusk przekazał w mediach społecznościowych następującą informację:

"Będę za chwilę rozmawiał z kanclerzem Scholzem o niedopuszczalnym incydencie z udziałem niemieckiej policji i rodziny migrantów po naszej stronie granicy".

Od tamtej pory Tusk ani nikt z jego rządu nie powiedział ani słowa na temat rzekomej rozmowy i jej przebiegu.

Okazuje się bowiem, że tej rozmowy... wcale nie było?

Dziennikarka Aleksandra Fedorska rozmawiała o tej sprawie z biurem prasowym niemieckiego rządu federalnego.

"Scholz nie rozmawiał wczoraj z Tuskiem o niemieckim radiowozie w Polsce i nawet nie planuje tego robić"

- przekazała w mediach społecznościowych Fedorska.
 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, tysol.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej