Anna Korwin-Piotrowska, która wbrew prawu ogłosiła się wykonującą obowiązki prezesa Trybunału Konstytucyjnego, próbowała siłowo uniemożliwić wejście prezydenta Karola Nawrockiego do TK. Pokazuje to nawet nagranie opublikowane przez Macieja Berka, do niedawna "prawą rękę" Donalda Tuska.
https://t.co/sni7uvIVke
— Maciej Berek (@MaciejBerek) October 30, 2026
Eksperci nie mają wątpliwości, że to co się wczoraj wydarzyło jest jaskrawym złamaniem prawem. W precyzyjny sposób sytuację opisał jeden z prawników.
"Pani Anna Korwin-Piotrowska zarządziła odsunięcie prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego, powołując się na art. 12 ust. 4 ustawy o TK oraz art. 130 prawo o ustroju sądów powszechnych. Art. 12 ust. 4 pozwala zastępować prezesa w przypadku NIEMOŻNOŚCI udzielenia upoważnienia. Nie daje prawa do samodzielnego przejmowania jego kompetencji"
- czytamy w analizie.
Art. 130 § 2 stanowi, że o odsunięciu prezesa sądu decyduje Minister Sprawiedliwości. NIE MOŻNA tej kompetencji przenieść na sędziego TK przez odpowiednie stosowanie przepisów dotyczących sędziów SN.
Art. 19 ustawy o statusie sędziów TK pozwala stosować przepisy dotyczące sędziów SN tylko w sprawach nieuregulowanych. Takie kwestie są przecież uregulowane w rozdziale 3. ustawy.
W tle są fundamentalne zasady konstytucyjne:
art. 7 – zasada legalizmu;
art. 10 – podział i równowaga władz;
art. 173 – odrębność i niezależność Trybunału;
art. 195 – niezawisłość sędziów TK.
Do tego dochodzi spór o status samej Korwin-Piotrowskiej i skutki niezłożenia przez nią ślubowania wobec Prezydenta. Nie wystarczy ogłosić przejęcia kompetencji, aby je legalnie przejąć. Każde z tych działań wymaga konkretnej podstawy prawnej.
"To jest wydarzenie bezprecedensowe. Mamy do czynienia z zamachem stanu" - podsumował Bartosz Pałucki.
Po kolei. Pani Anna Korwin-Piotrowska zarządziła odsunięcie prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego, powołując się na art. 12 ust. 4 ustawy o TK oraz art. 130 prawo o ustroju sądów powszechnych. Art. 12 ust. 4 pozwala zastępować prezesa w przypadku NIEMOŻNOŚCI udzielenia upoważnienia. Nie daje prawa do samodzielnego przejmowania jego kompetencji. Art. 130 § 2 stanowi, że o odsunięciu prezesa sądu decyduje Minister Sprawiedliwości. NIE MOŻNA tej kompetencji przenieść na sędziego TK przez odpowiednie stosowanie przepisów dotyczących sędziów SN. Art. 19 ustawy o statusie sędziów TK pozwala stosować przepisy dotyczące sędziów SN tylko w sprawach nieuregulowanych. Takie kwestie są przecież uregulowane w rozdziale 3. ustawy. W tle są fundamentalne zasady konstytucyjne: art. 7 – zasada legalizmu; art. 10 – podział i równowaga władz; art. 173 – odrębność i niezależność Trybunału; art. 195 – niezawisłość sędziów TK. Do tego dochodzi spór o status samej Korwin-Piotrowskiej i skutki niezłożenia przez nią ślubowania wobec Prezydenta. Nie wystarczy ogłosić przejęcia kompetencji, aby je legalnie przejąć. Każde z tych działań wymaga konkretnej podstawy prawnej. To jest wydarzenie bezprecedensowe. Mamy do czynienia z zamachem stanu.
— Bartosz Pałucki (@Palucki_B) October 30, 2026