Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Kto zajmie się sprawą korupcji w krakowskim sądzie?

Rzeszowski sąd okręgowy wystąpił do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy dotyczącej korupcji w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie do rozpoznania innemu, równorzędnemu sądowi. Chodzi o dobro wymiaru sprawiedliwości i kwestie techniczne związane z procesem.

Autor:

Chodzi o sprawę 46 osób oskarżonych w głównym wątku dotyczącym korupcji w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie. SA miał stracić prawie 35 mln zł. Wśród oskarżonych jest m.in. były dyrektor Sądu Apelacyjnego w Krakowie Andrzej P., główna księgowa tego sądu, były zastępca dyrektora Departamentu Budżetu i Efektywności Finansowej w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Jak poinformował rzecznik Sądu Okręgowego w Rzeszowie sędzia Tomasz Mucha, chodzi o stronę techniczną związaną z rozpoznaniem sprawy w Rzeszowie. Przypomniał, że przed rzeszowskim sądem okręgowym toczą się już dwa procesy powiązane ze sprawą SA w Krakowie. Chodzi o obecnie zawieszony na czas nieokreślony proces byłego prezesa SA w Krakowie Krzysztofa S. oraz trwający proces 10 byłych dyrektorów sądów z apelacji krakowskiej i wrocławskiej, oskarżonych o przyjmowanie łapówek.

"Brak sali, nieliczna grupa sędziów, w tym już dwie sprawy powiązane, zawisłe przed Sądem Okręgowym w Rzeszowie, w które zaangażowanych jest sześciu sędziów, albowiem obie rozpoznawane są w składach trzyosobowych (sędziów) zawodowych"

– wyjaśnił okoliczności sędzia Mucha.

Dodał, że sąd, występując do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy innemu sądowi, wskazał także na odległości między miejscami zamieszkania oskarżonych i świadków a sądem w Rzeszowie.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane