Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Kto odpowiada za operację policji w TK? Opozycja ruszyła po dokumenty do Kierwińskiego

"Jeżeli mogliśmy kiedykolwiek mówić o zamachu stanu, to właśnie teraz" - alarmował poseł PiS Radosław Fogiel, który wraz z Andrzejem Śliwką przeprowadził kontrolę poselską w MSWiA ws. działań policji w Trybunale Konstytucyjnym. Politycy chcą ustalić, kto wydał rozkazy dotyczące siłowego wejścia do TK i wprowadzenia do budynku osób wybranych przez Sejm. Śliwka zwrócił przy tym uwagę na wydarzenia z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego. "Jak to jest możliwe, że na placu Trybunału Konstytucyjnego stoi 700, 800 funkcjonariuszy policji, w pewnym momencie nawet ponad tysiąc, a polski prezydent jest szarpany przez jakichś uzurpatorów?" - pytał.

Autor:

W piątek wieczorem Telewizja Republika jako pokazała pierwsze minuty wejścia policji na teren TK. Mundurowi mieli założyć łańcuch na drzwi od wewnątrz. Po godzinie 17:30 KSP wydała oświadczenie w tej sprawie, przekonując, że policjanci wykonują "czynności ustawowe".

Z każdym kwadransem na placu przed sądem mnożyli się policjanci - rozpoczęto rozstawianie barier, a równolegle do sądu wprowadzono sędziów uzurpatorów.

Z uwagi całodobową obecność protestujących przed główną bramą TK, siły policyjne wjechały od strony Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, czyli od ulicy Aleje Ujazdowskie. Po przejechaniu wzdłuż kompleksu KPRM, służby wjechały niedostępną ulicy bramą.

Republika pokazała w poniedziałek krótkie nagranie, ukazujące pierwsze sekundy akcji.

- Mamy ich. Gliny wchodzą… Wołajcie Republikę

- mówi autor nagrania. W tle słychać również Beatę Dróżdż.

Kontrola poselska polityków PiS w MSWiA

Parlamentarzyści PiS: Andrzej Śliwka oraz Radosław Fogiel udali się dziś do siedziby MSWiA z kontrolą poselską "dotyczącą działań policji i działań Ministerstwa, kierownictwa ministerstwa w związku z nielegalnym zajęciem ze szturmem na Trybunał Konstytucyjny".

Czyli to wszystko, co działo się 30 października i w dniach wcześniejszych, bo chcemy również ustalić, w jaki sposób planowano te działania policji, kto zdecydował o zadysponowaniu policji, w jaki sposób policja była w kontakcie chociażby z przedstawicielami Kancelarii Premiera, bo wiemy już dzisiaj, że tamtędy w eskorcie policyjnej weszli uzurpatorzy, którzy dziś mienią się sędziami, a nawet prezesem Trybunału Konstytucyjnego. Mamy całą listę pytań do Marcina Kierwińskiego, bo to on ponosi polityczną odpowiedzialność za wszystkie działania policji, które się od tej pamiętnej nocy 30 października wydarzyły. Szanowni Państwo, mamy do czynienia z sytuacją bezprecedensową. Władza wykonawcza, rząd Tuska za pomocą uzbrojonych oddziałów policji przejmuje i okupuje niezależną instytucję, jaką jest Trybunał Konstytucyjny. Trybunał Konstytucyjny, którego niezależność zagwarantowana jest w konstytucji. Jeżeli mogliśmy kiedykolwiek mówić o zamachu stanu, to właśnie teraz, dokładnie tak to definiuje kodeks karny.

– bił na alarm Fogiel.

Jak kontynuował: "siłowe przejęcie albo zmuszenie do określonych czynności organu, konstytucyjnego organu państwa, a takim jest Trybunał Konstytucyjny. To nie może pozostać bez odpowiedzi, ażeby ustalić wszystkich winnych i wszystkich odpowiedzialnych, musimy szczegółowo znać proces przygotowania do tej akcji. Musimy wiedzieć, kto wydawał polecenia. Musimy wiedzieć, kto za to odpowiada".

"Kto za to odpowiada?"

Wskazując na siedzibę MSWiA, Andrzej Śliwka przypomniał: "to jest budynek, w którym urzędował Czesław Kiszczak. I trzeba sobie powiedzieć jasno, dzisiaj Czesław Kiszczak może być dumny z Marcina Kierwińskiego, bo to w jaki sposób politycznie wykorzystywana jest policja przez obecną ekipę rządzącą jest bez precedensu po 1989 roku".

My byliśmy wspólnie z protestującymi pod Trybunałem Konstytucyjnym wtedy, kiedy właśnie na pałkach i na tarczach ci uzurpatorzy przebierańcy byli wnoszeni decyzją polityczną do Trybunału Konstytucyjnego, a uniemożliwiono wejście legalnym sędziom Trybunału Konstytucyjnego. Tym samym wprost mówiąc zostały złamane przepisy prawa kodeksu karnego. Doszło do po prostu naruszenia, bezprawnego naruszenia niezależności Trybunału Konstytucyjnego. I wtedy rozmawialiśmy z funkcjonariuszami policji. Na proste pytania, kto wydawał rozkazy, kto za to odpowiada, nie byli w stanie udzielić odpowiedzi. Dlatego my też chcemy ustalić to.

– powiedział.

I dodał: "ustalić, kto wydawał rozkazy, kto decydował o tym, że uzurpatorzy zostali wprowadzeni na pałkach i na tarczach policyjnych, ale także kto zdecydował, że służby ochrony państwa pomagała tym uzurpatorom przebierańcom przejmować niezależną instytucję, jaką jest Trybunał Konstytucyjny. Politycznie wiemy, kto za to ponosi odpowiedzialność. Politycznie za to ponosi odpowiedzialność Donald Tusk, ale także prawno karnie, bo wszyscy pamiętamy jak w sierpniu na imprezie politycznej Rafała Trzaskowskiego, partyjnej imprezie mówił o tym, że te rzeczy będą się działy, że on bierze za to stuprocentową odpowiedzialność, że one może będą nieestetyczne. No skoro rzeczy nieestetyczne, no to dobierany jest do tego Kierwiński, który jest specem od działania nieestetycznego i te działania, które były podejmowane niestety przez polskich funkcjonariuszy, z żalem to mówimy, ponieważ cenimy polskich funkcjonariuszy, tych, którzy przestrzegają przepisów prawa".

Podkreślił: "ale mundur, to trzeba sobie jasno powiedzieć, nie jest immunitetem w momencie, kiedy dochodzi do bezprawnego działania. A z pewnością trzeba jasno powiedzieć, że działania pana Boronia, komendanta głównego policji były działaniami bezprawnymi. Mamy szereg pytań, które chcemy zadać. Mamy, żądamy szeregu dokumentów, konkretnych dokumentów, które powinny zostać nam udostępnione przede wszystkim dlatego, żebyśmy wiedzieli kto te decyzje na tym najwyższym szczeblu policyjnym podejmował. Pan Boroń mówił o tym, że działania były zgodne z przepisami prawa. No to ja bym chciał poznać tą opinię prawną. Kto się podpisał w Komendzie Głównej Policji, ale także w tym budynku w MSWiA, potwierdzając to, że pani Korwin-Piotrowska miała prawo podjąć takie działania, jakie podjęła, czyli uzurpowała sobie wpierw status sędziego Trybunału Konstytucyjnego, a później doszła do wniosku, że ona jednak nie będzie tylko sędzią Trybunału Konstytucyjnego, pomimo tego, że nim nie jest, bo jest sędzią wybranym przez Sejm, czy też sędzią elektem, a nie z pewnością pełnoprawnym sędzią Trybunału Konstytucyjnego, ale że ona sobie zdecydowała o tym, że będzie teraz sobie kierowała pracami tego Trybunału. No policjanci powinni działać w granicach i na podstawie przepisów prawa".

To, co miało miejsce z piątku na sobotę z pewnością nie było działaniem na podstawie prawa. I jeszcze jedna kwestia. Jak to jest możliwe, że na placu Trybunału Konstytucyjnego stoi 700, 800 funkcjonariuszy policji w pewnym momencie nawet było ponad tysiąc z nich i polski prezydent, prezydent Rzeczypospolitej jest szarpany przez jakichś uzurpatorów? No czy ta sytuacja to jest wielki skandal? I za to odpowiedzialność poniesie Marcin Kierwiński, Donald Tusk. A te materiały, które my żądamy, myślę, że w przyszłości na pewno się przydadzą do wielkiego aktu oskarżenia. Już nie mówię o polityce, tylko mówię o już działaniach prawno-karnych wobec właśnie takich postaci jak Donald Tusk, Marcin Kierwiński, Żurek i ta trójka uzurpatorów, którzy w sposób nielegalny, siłowo przejęli Trybunał Konstytucyjny.

– podsumował.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska