Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Seria kradzieży i włamań do kościołów

Parafia św. Anny w Krajence (woj. wielkopolskie) została okradziona. Złodzieje zabrali pieniądze z kolęd i przeznaczone m.in. na ogrzewanie kościoła. Do włamania i usiłowania kradzieży doszło także w kościele w gminie Nowa Karczma (pow. kościerski).

Autor:

O kradzieży poinformowała w mediach społecznościowych Rada Parafialna Parafii św. Anny w Krajence. Jak podano, do zdarzenia doszło w miniony piątek.

"W ostatnim dniu kolęd, 27 stycznia, dokonano kradzieży w domu parafialnym (plebanii) skradzione zostały pieniądze przeznaczone m.in. na ogrzewanie kościoła św. Anny i inne bieżące wydatki, pieniądze naszych Parafian z kolęd, intencji mszalnych"

– napisano.

Poinformowano także, że w trakcie zdarzenia dokonano też zniszczenia drzwi i okien.

Rada Parafialna zwróciła się o pomoc w zakupie materiałów do ogrzania kościoła i wpłacenie na ten cel "symbolicznej złotówki". Zarówno parafia, jak i policja nie podają dokładnej kwoty ukradzionych pieniędzy. Sprawca bądź sprawcy kradzieży są nadal poszukiwani.


Policjanci z Kościerzyny szukają sprawców włamania do kościoła na terenie gminy Nowa Karczma (woj. pomorskie). W nocy z piątku na sobotę nieznani sprawcy weszli do świątyni i próbowali dostać się do sejfu. Za usiłowanie kradzież grozi do 10 lat więzienia.

"Policjanci ustali, że sprawca po wyłamaniu podwójnych drzwi wszedł do kościoła"

- przekazał oficer prasowy KPP w Kościerzynie asp. sztab. Piotr Kwidzyński.

Dodał, że z wnętrza świątyni nic nie zginęło.

Proboszcz kościoła pw. Św. Jana Pawła II w Lubaniu (woj. pomorskie) nie chciał wypowiedzieć się na temat włamania. Radio Gdańsk poinformowało, że do zajścia doszło w nocy z piątku na sobotę. Sprawcy splądrowali zakrystię i próbowali bezskutecznie dostać się do sejfu. Według rozgłośni, parafia wyceniła straty na 9 tys. zł.

Oficer KPP w Kościerzynie zaznaczył, że policja o kradzieży została powiadomiona w sobotę przed południem.

- Natychmiast w to miejsce zostali wysłani funkcjonariusze, którzy zaczęli szukać sprawców tego przestępstwa. Policjanci sprawdzili pobliski rejon, równolegle na miejscu zdarzenia pracował technik kryminalistyki, który zabezpieczył ślady, wykonał zdjęcia, a mundurowi przesłuchali świadków - relacjonował Kwidzyński.

Zaznaczył, że "policjanci pracują nad tą sprawą, aby jak najszybciej zatrzymać sprawców". Za usiłowanie kradzieży z włamaniem grozi od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane